- Będzie o historii podziemnej organizacji, więc spotykamy się w muzealnych piwnicach – żartował Kuba Gosk, przedstawiając autora, książkę i jej bohaterów oraz serdecznie witając Wojciecha Szczurka, prezydenta Gdyni.

        Atmosfera też była historyczna.

Czytaj dalej...

Nawyk czytania książek wybili mi z głowy stosunkowo łatwo. Najpierw niektórzy nauczyciele języka polskiego, nudni jak flaki z olejem.Następnie sprzedawcy literatury. To, co akurat było gwałtownie potrzebne trzymali przeważnie „dla swoich” pod ladą. A ja byłem jakiś nieswój. W końcu, gdy się już oswoiłem z istnieniem bibliotek, zmorę nie do przezwyciężenia stanowiły rewersy, mroczne spojrzenia obsługi i pieczątki w indeksie, że „nie zalegam”.

Czytaj dalej...

Gdańsk ma Drogę Królewską i deptak nad Motławą,Sopot – Monciak, molo i Operę Leśną. Gdynia ma jedno drugie i trzecie, a na dodatek jeszcze Nordę: Metropolitalne Forum zrzeszające miejscowości i gminy północnych Kaszub. Właśnie zainaugurowały sezon letni, co – podobnie jak przed rokiem – jest pewnym kłopotem dla sprawozdawcy, by na jednej kartce streścić i 1 fotografii pokazać, to co w syntetyczny sposób opisano w 50. stronicowym skrypcie, okraszając barwnymi folderami.

Czytaj dalej...

    - Jesteśmy z niego dumni – mówi Bożena Samburska - handel spożywczy, stoisko nr. 36 w gdyńskiej hali targowej. To o Robercie Janowskim, który nim stał się sławny, dzięki uczynnej koleżance, sprzedawał tutaj swoje płyty. – Jedną, którą dedykował mojej córeczce, mam do dziś – dodaje. I po więcej odsyła na górę do radiowęzła.

Czytaj dalej...

Ilekroć mijałem mury otaczające areszt na ul. Kurkowej wciąż widzę obraz tego chłopaka... Sypnęli go koledzy i gdy do mieszkania wpadła milicja akurat siedział nad rozbebeszonym mauserem. Przestępstwo było oczywiste: nielegalne posiadanie broni.

Czytaj dalej...

Goście dopisali do tego stopnia, że zabrakło wazonów na bukiety. Także obrazów było tyle do wyeksponowania, że nie wystarczyło ścian i ok. setki płócien będzie musiało czekać swojej kolejki na zapleczu. Choć i tak, w porównaniu z poprzednią dziuplą, Galeria Sztuki SAS przy ul. Szerokiej w Gdańsku  - to prawdziwy salon.

Czytaj dalej...

Z konkurentami na ogół się walczy. Zawzięcie i bezpardonowo. Ale wyjątkiem od reguły zdaje się być przedsięwzięcie pod nazwą Republika Sopot. Choć jego sztandarowym hasłem jest  „Miasto sopocian dla sopocian”, a język argumentów dość skomplikowany -  właśnie z tego źródła wpadła mi do skrzynki e-mailowej bardzo kolorowa, bogato ilustrowana informacja, nosząca nieco nudny tytuł: „Plan Strategiczny Miasta Sopotu na lata 2014-20”.

Czytaj dalej...