Historia wróciła. Z hukiem, przytupem i całym tym swoim majdanem. Wbrew optymistycznym wróżbom Francisa Fukuyamy, nie skończyła się 1990 roku. Ani na chwilę. Choć z perspektywy Zachodu, mogło to tak wyglądać.

Jakieś Baltics? Balkans? Na początku naprawdę mylono jedno z drugim. To były lokalne, czasem bardzo krwawe, jednak domowe konflikty. ZSRR wyzionął ducha. Wszyscy myśleli, że na zawsze.

Świat Zachodni bardzo chciał uwierzyć, że to już koniec ideologicznych i strategicznych przepychanek. To jednak było tylko marzenie.

„Walka o status i strefy wpływów wróciła [...]. Na powierzchnię znów wynurzyła się stara rywalizacja między liberalizmem a autorytaryzmem.“ – pisze  Robert Kagan w książce, której część tytułu mu podkradłem.

A może to wojna kultur, „zderzenie cywilizacji“ – jak chciał Samuel P. Huntington.

Pewnie i jedno i drugie. Nie wiem. Nie jestem ekspertem. Seria przypadków sprawiła, że mogłem w życiu obserwować na żywo historię dokazującą w kilku krajach.  Wdziałem ją i czułem, na własne oczy, uszy i nos. I o tym, jak to wygląda z bliska, chcę Wam tutaj opowiadać. Witam Serdecznie!

Komentarze   

0 # Candace 2017-08-30 05:49
Way cool! Some extremely valid points! I appreciate Can better posture make you taller?: samathagursky.wordpress.com/.. ./... writing this article and the rest of the site is also very good.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież