czw, 13 sierpnia 2015

Z Kairu. Tomislav Salopek nie żyje

Cały ten Majdan, czyli Powrót Historii. Blog Andrzeja Kowalskiego
Tomislav Salopek - kadr z filmu ISIS. Z Żoną Nataszą. Tomislav Salopek - kadr z filmu ISIS. Z Żoną Nataszą.

Tej tragicznej wiadomości, spodziewaliśmy się od zeszłego piątku, kiedy to minęło ultimatum dane rządowi egipskiemu przez tzw. wojowników Synaju, w sprawie porwanego Chorwata Tomislava Salopka. Trzydziestoletni Salopek zginął, zamordowany w ulubiony przez członków ISIS sposób. Zdjęcia z egzekucji oczywiście opublikowano tu i tam.

Kiedy pracującego dla francuskiej firmy geologicznej Tomislava porwano, miejscowa prasa pisała, że stało się to w Kairze. Na naszą, międzynarodową społeczność w tym mieście padł blady strach. Później okazało się, że porwania dokonano na pustyni, 50 km od Kairu, kiedy Salopek wracał z pracy do domu. Widać jednak wyraźnie, że front walki z ISIS niebezpiecznie zbliża się do stolicy Egiptu. Zamach na prokuratora generalnego 29 czerwca, zamach na włoski konsulat 11 lipca i wiele innych, mniejszych ataków zdaje się świadczyć, iż nękane przez egipską armię i lotnictwo ugrupowania ISIS na Synaju postanowiły otworzyć nowy front w liczącym niemal, albo ponad (kto to policzy?) 20-milionowym Kairze.

 

Tomislavowi Salopkowi, ojcu dwojga dzieci, który pracował w Iraku, Libii i na koniec w Egipcie, który wciąż miał niewykończony domek jednorodzinny gdzieś w chorwackiej Slavonii, nikt nie przyszedł z pomocą. Nikt nie zamierzał też spełnić żądania ISIS, które domagało się w zamian za uwolnienie Chorwata, wypuszczenia na wolność więzionych w Egipcie kobiet islamistek.

 

Z naszej perspektywy, Europejczyków mieszkających i pracujących w Egipcie to dobrze. Być może islamiści pojmą, że takie akcje nie przynoszą skutku. Być może śmierć Tomislava ocaliła życie wielu jemu podobnym. Rozumiem jednak, że jego rodzina, bliscy, przyjaciele myślą inaczej. Współczuję im rozpaczy i poczucia bezsilności, jakie musieli znosić przez ostanie dni.

 

W Kairze mówi się, że Salopka porwano przez przypadek. Polowano na Amerykanina, Anglika lub Niemca albo Francuza. Bandyci z Synaju pewnie nic nie wiedzieli o Chorwacji. Może gdyby wiedzieli, że właśnie mija dwudziesta rocznica chorwackiej ofensywy „Oluja” („Burza”), dzięki której udało się m.in. uratować 120 000 bośniackich muzułmanów zamkniętych od miesięcy w kotle w mieście Bichać, gdzie szykowała się druga, straszniejsza Srebrenica, puścili by go wolno?

 

 

 

Więcej w tej kategorii: « Ukraińcy piszą do Putina

Komentarze   

0 # Luis 2017-08-30 09:21
Hi would Can you grow taller with
exercise?: alexander2dawson8.jimdo.com/.. ./... mind stating which blog platform you're using?
I'm planning to start my own blog soon but I'm having a tough time selecting
between BlogEngine/Word press/B2evoluti on and Drupal. The reason I ask is because your design seems different then most blogs and
I'm looking for something completely unique. P.S My apologies for getting off-topic but I had to ask!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież