W minioną sobotę odbyły się dwie konwencje wiodących partii politycznych. Trzecią była konwencja schodzącej „gwiazdki” sezonu „Twojego Ruchu”. Charakterystyczną cechą konwencji jest to, że liderzy przeważnie przedstawiają założenia programowe. Przypomnijmy, czego dowiedzieliśmy się od kandydatki „naczelnika” Jarosława Kaczyńskiego na premiera - Beaty Szydło. Na podstawie tej kandydatki na premiera, można stwierdzić, że jak tylko zostanie premierem, to we współpracy z obecnym Elektem, pod bacznym nadzorem naczelnika Jarosława, Polacy będą piękni, młodzi i bogaci, no i oczywiście na zawsze zdrowi.

Czytaj dalej...

Sparafrazuję odwracając kolejność obiegowego powiedzenia i zapytam, „skoro jest tak źle, to dlaczego jest tak dobrze?”. Od razu dodam, równie popularnym powiedzeniem, że nigdy nie jest tak dobrze, aby nie mogło być lepiej. Nie ulega dla mnie wątpliwości, że w Polsce jest wiele obszarów, które mogłyby być lepiej zarządzane w wyniku czego całościowa kondycja kraju znajdowałby się w o wiele lepszej sytuacji.

Czytaj dalej...

Mamy za sobą wybory prezydenckie. Czy to się komuś podoba czy nie, wynik jest jednoznaczny i nowym Prezydentem RP zostanie od 6 sierpnia Andrzej Duda. Mnie, członkowi PO i posłowi na Sejm, nawet przez ułamek sekundy nie przeszło przez myśl, aby kwestionować ten wynik i insynuować, że wybory mogły być sfałszowane. Natomiast wyobrażam sobie ten wrzask, gdyby wynik wyborów był odwrotny.

Czytaj dalej...

Wczorajsza debata pretendentów do urzędu prezydenta, oglądana przez ponad 10 milionową widownię, ujawniła niezbicie, koniunkturalizm i zakłamanie kandydata PiS Andrzeja Dudy. Prezydent Bronisław Komorowski obnażył bezlitośnie obłudę swojego konkurenta. Dla przypomnienia trzy przykłady pierwsze z brzegu. Andrzej Duda w kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego (PE) deklarował, że Unia Europejska powinna prowadzić bardziej restrykcyjną politykę klimatyczną, co spowodowałoby upadek polskiego górnictwa węglowego.

Czytaj dalej...

Niespełna tydzień pozostał do wyborów, w których wybierać będziemy głowę państwa. Podstawowym warunkiem jest uczestnictwo w głosowaniu. Nie ma moim zdaniem racjonalnego usprawiedliwienia, poza sytuacjami szczególnymi, dla osób, które nie uczestniczą w wyborach. Jak wiemy, niestety, prawie połowa obywateli regularnie uchyla się od tego obowiązku i prawa. Ci obywatele pozbawiają się na własne życzenie wykonywania swojego konstytucyjnego prawa. Pozbawiają się też moim zdaniem moralnego prawa udziału w krytyce bieżącej polityki, podkreślam, że moralnie, bo prawo wyrażania opinii każdemu obywatelowi przysługuje.

Czytaj dalej...

Już niespełna dwa tygodnie pozostały do wzięcia udziału w jednym z najważniejszych aktów obywatelskich, jakim są wybory. W państwie demokratycznym i wolnym jest to zarazem akt współrządzenia państwem przez obywateli, gdyż nasza demokracja jest rodzajem demokracji przedstawicielskiej.

Czytaj dalej...

Za trzy tygodnie będziemy znać wyniki wyborów prezydenckich. Ich rezultat zależy wyłącznie od obywateli. Wybór głowy państwa czy innych przedstawicieli władz do różnych szczebli jest najbardziej odpowiedzialnym aktem obywatelskim. Dlatego decyzję powinniśmy podejmować racjonalnie, nie w oparciu o emocje, które niektórzy kandydaci starają się u nas wywołać wszelkimi sposobami. Czasami skandalizującymi, wywołującymi słuszny sprzeciw, bo niejednokrotnie naruszającymi normy moralne i prawne.

Czytaj dalej...