Co kilkadziesiąt miesięcy jesteśmy wstrząsani dramatycznymi katastrofami w polskich kopalniach węgla kamiennego. Wszyscy wiemy, że praca na dole w kopalni jest szczególnie trudna i niebezpieczna. Zdarzają się sytuacje, jak np. nagłe tąpnięcia, czy samozapłony metanu i w efekcie wybuchy pyłu węglowego, którym trudno zapobiec i przewidzieć.

Czytaj dalej...

Wolność słowa, to fundament wolności i państwa demokratycznego. Partie polityczne powinny być przykładem tej fundamentalnej swobody, mającej przemożny wpływ na kształtowanie się wszelkich innych praw obywatelskich i wolności. Partie dławiące w jakikolwiek sposób swobodę wypowiedzi swoich członków, noszą w sobie pierwiastek autorytaryzmu, który po objęciu władzy staje się niebezpiecznym źródłem dla wolności.

Czytaj dalej...

Premier Ewa Kopacz w swoim exposé wezwała Jarosława Kaczyńskiego do "zdjęcia z Polski klątwy nienawiści". Prezes Kaczyński, czując się „wezwany do tablicy”, podszedł do Donalda Tuska, którego obrażał w okresie minionych 7 lat wielokrotnie i na różne sposoby, i pogratulował mu wyboru na stanowisko przewodniczącego Rady Europy oraz zapewniał, że go wcale „nie nienawidzi”.

Czytaj dalej...

Świat pędzi do przodu. Ostatnie przykłady pokazują jednak, że nie jest to tylko pęd w kierunku nowych zagrożeń, które często i słusznie krytykujemy. Dwa przykłady pokazują, że można z nadzieją spojrzeć na lepsze jutro. Jeden globalny - to dokonująca się na naszych oczach rewolucja w Kościele Powszechnym pod kierownictwem papieża Franciszka. Drugi przykład pochodzi z naszego podwórka, z ostatnich dni.

Czytaj dalej...

Obecny rok jest rokiem jubileuszowym, milowych kroków do wolności i suwerenności. Obchodzimy, począwszy od 25. rocznicy obrad Okrągłego Stołu, poprzez rocznicę kontraktowego referendum 4 czerwca, w którym naród skreślił demokratycznie system komunistyczny, aż po 12 września, dzień szczególny, bo powołania pierwszego niekomunistycznego rządu z premierem Tadeuszem Mazowieckim na czele.

Czytaj dalej...

Wizyta prezydenta USA Baracka Obamy w Estonii i wypowiedziane tam słowa "Obrona Tallinna, Wilna, Rygi tak samo ważna, jak obrona Londynu, Berlina, Paryża". Prezydent kilkakrotnie przypomniał artykuł 5. aktu założycielskiego paktu Północno Atlantyckiego. Mówi on jasno - "Atak na jednego członka sojuszu jest atakiem na wszystkich".

Czytaj dalej...

Amerykanie wydadzą na prowadzenie wojny w Iraku i Afganistanie od 4 do 6 bilionów dolarów. Obliczyli to badacze z Uniwersytetu Harvarda. Pieniądze będą wyrzucone w wojenne błoto, bo Amerykanom i ich sojusznikom prawdopodobnie nie uda się za pomocą wojska nauczyć demokracji ani Irakijczyków, ani tym bardziej Afgańczyków.

Czytaj dalej...