śr, 22 lipca 2015

"Za komuny było lepiej"

Blog Leszka Szmidtke
"Za komuny było lepiej" Fot. freeimages.com

Z trudem dochodzę do siebie po tym, co usłyszałem dziś rano. Jestem na kolejnej rehabilitacji (tym razem zostałem wysłany przez ZUS) i stałem w jednej z licznych tutaj kolejek. W pewnym momencie wywiązała się dyskusja na tematy na poły polityczne, na poły obyczajowo-medyczne i jeden z uczestników wypowiedział znamienne zdanie, że „za komuny było lepiej, bo wszyscy mieli równo”. Na pytanie jednego z uczestników, czy to znaczy, że było lepiej? Jowialny 60-latek z niezmąconą pewnością siebie dodał, że tak uważa i że nie było takiej różnicy między ludźmi w dochodach… Dyskusja się skończyła i nie dlatego, że reszta się z tymi słowami zgadzała lub nie zgadzała. Przyszła pielęgniarka i zaczęła kolejno mierzyć ciśnienie. Wszyscy mieli równo… nie mieli!

Na pewno bogactwo było bardziej skrywane, na pewno nie było gazetek lub portali pokazujących różnego typu bogaczy lub celebrytów, na pewno były mniejsze możliwości bogacenia się i na pewno zamożność z ideologicznego punktu widzenia była czymś złym (stąd m.in. to skrywanie). Owszem można taki punkt widzenia tłumaczyć młodością dzisiejszego 60-latka i afirmacją całego tamtego czasu, ale jest chyba coś jeszcze. W wielu z nas jest mniej lub bardziej skrywane pragnienie, żeby było po równo. Przecież żołądki wszyscy mamy takie same głosiła propaganda ludowego państwa i tak wielu starych i młodych nadal uważa. Takie przekonanie wypływa nie tylko z zazdrości, że ktoś ma lepiej niż ja (to nie jest żart!). Wynika z niewiary, że w tym państwie można dojść do dużych pieniędzy uczciwie i bez układów. Osądzają według siebie? Być może. Nie jesteśmy najuczciwszym społeczeństwem na Ziemi. Zaradność często jest utożsamiana z kombinatorstwem. Niestety przeszłość odciska swoje bolesne piętno. Przeszłość rodem z zaboru rosyjskiego lub nawet Rzeczypospolitej szlacheckiej. Rządzący (obojętnie z jakich ugrupowań) powinni sobie zdawać sprawę, jakim jesteśmy społeczeństwem, jak bardzo jednorodnym i zróżnicowanym jednocześnie. Jesteśmy przedsiębiorczy? Statystycznie tak, w Polsce jest około 2 mln firm. Kiedy jednak pod uwagę weźmiemy te, które zatrudniają innych, robi ich się tylko 600 tysięcy. Kiedy policzymy te, zatrudniające powyżej 10 ludzi, to dużo mniej. Kiedy skoncentrujemy się na firmach eksportujących za granicę, to jest ich raptem kilkadziesiąt tysięcy. Biznes nie jest oderwany od społeczeństwa. Podobnie jak nauczyciele, lekarze, księża, dziennikarze, urzędnicy i oczywiście politycy. Na co zwraca się coraz częściej uwagę, że naszemu biznesowi brakuje etyki, umiejętności współpracy, a spora część przedsiębiorców odnosi się do swoich pracowników jak szlachcic do chłopów. Wrzucanie wszystkich do jednego worka? Tak. Oczywiście są wyjątki. Jednak w swojej masie nasi przedsiębiorcy są odzwierciedleniem nas wszystkich. Przypadek, który wspominałem na początku poraził mnie z jeszcze jednego powodu. Za takim widzeniem stoi zwykła zawiść. Nikt nie powinien mieć lepiej ode mnie. Wprawdzie żołądki mamy takie same, ale już głowy nie. Dlatego obowiązkiem państwa jest stworzenie odpowiednich warunków równego startu dla wszystkich, a później niech każdy układ sam sobie życie. Bo nie tylko talenty są różne. Różne są też potrzeby oraz charaktery.

Więcej w tej kategorii: « Historia Problemy z prądem »

Komentarze   

0 # Chi 2017-08-29 22:30
For hottest information Can you
grow taller with exercise?: nenitaciborowski.weebly.com/.. ./... have to pay
a quick visit internet and on web I found this site as a
best website for most recent updates.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież