śr, 02 kwietnia 2014

Czy potrzebujemy dziś autorytetów?

Już nie tylko o bieganiu, ale zawsze z pasją. Blog Marcina Dybuka
Czy potrzebujemy dziś autorytetów? Fot. Maciej Kosycarz/Agencja KFP

Mija dziewięć lat od śmierci Jana Pawła II. Czy nastał czas, kiedy autorytety przestały być nam potrzebne? Wielu młodych ludzi tak właśnie twierdzi. Jestem innego zdania. Jednak prawdą jest, że coraz trudniej słucha nam się ludzi, którzy myślą inaczej niż my.

Nie tak dawno otrzymałem maila od jednej ze studentek, który zaczynał się w następujący sposób: „Szanowny Panie Redaktorze, nie uznaję autorytetów, jak na moje pokolenie przystało.”  Pierwsza myśl, która mi przyszła do głowy to żal. Ale zaraz pomyślałem – jeśli jej tak dobrze to „Wolność Tomku w swoim domku”.  Oczywiście co do samej studentki.

Ile prawdy jest w stwierdzeniu: „jak na moje pokolenie przystało”. Czy faktycznie dzisiejsi dwudziestolatkowie nie mają autorytetów? Nie poszukują ludzi, którym mogliby zaufać, którzy są autentyczni w tym, co robią. Z charyzmą, empatią i wiedzą zdobytą z upływem lat. A może jest tak, że potrzebują autorytetów jeszcze bardziej niż kiedyś, tylko jeszcze bardziej niż kiedyś, trudno im się do tego przyznać.

W czasach, w których przyszło nam żyć pędzimy jak szaleni. Nie mamy czasu na rozmowę z drugim człowiekiem. Na spotkanie. Interesujemy się tym co tanie, szybkie, a czasami tylko śmieszne. Tym, co nie zmusza do refleksji. Zagłuszamy to, co dzieje się w nas. Nie zaglądamy w głąb, bo boimy się tego, co w środku. Boimy się spojrzeć do tyłu, bo często są tam rzeczy, które chcielibyśmy na zawsze wymazać z pamięci. Trudne relacje z rodzicami. Przykrości, które spotkały nas w relacjach z rówieśnikami. Mnożyć przykłady można długo. Tylko, że to oznacza, że nie rozwiązujemy problemu, a go bagatelizujemy i zagłuszamy. Uciekamy przed bólem, który może być dobry. Benjamin Franklin powiedział: „To, co boli, kształci”. Aby jednak ból był dobry, musi być zauważony, przeanalizowany i przepracowany.

Dlaczego o tym piszę? Dziś mija dziewiąta rocznica śmierci Jana Pawła II. Człowieka, który potrafił porwać tłumy. Sprawiał, że ludzie chcieli stawać się lepszymi. Dzięki Jego słowu, świadectwu chcieli zmienić coś w życiu. Oczywiście było i tak, że słuchaliśmy Go, ale nie słyszeliśmy. Na szczęście było wielu takich, którzy usłyszeli to, co chciał im powiedzieć. A do powiedzenia miał wiele. Miałem przyjemność słuchać i słyszeć  go jako dziennikarz podczas pielgrzymek w Pelplinie, Gdańsku, Poznaniu i Krakowie. To były piękne i wzruszające spotkania. Niekiedy bardzo osobiste. Sprawiały, że chciałem być lepszym człowiekiem. Pragnąłem zmieniać; życie, tak aby być bardziej wartościową osobą. Być, a nie tylko mieć. To wtedy wyruszyłem w drogę, którą podążam cały czas. Pracy nad sobą. Każdego roku staram się spędzić trochę czasu w ciszy, do obcowania z którą nie tylko zachęcał Jan Paweł II, ale także życiem pokazywał jak powinniśmy czerpać z Niej siłę. Jest wiele słów, które Papież Polak wypowiedział i do których wracam co pewien czas. List do Rodzin, szczególnie ważny, kiedy zakładałem swoją rodzinę. Bogaty w treści i wskazówki. Napomnienia i rady.

„Szczęśliwi są ci, którzy potrafią przezwyciężyć zatwardziałość serca i obojętność, aby w konkretny sposób wyrazić pierwszeństwo współczującej miłości, na wzór Dobrego Samarytanina – i w istocie rzeczy – Ojca .” - powiedział Jan Paweł II w homilii podczas mszy, na Placu św. Piotra, w Rzymie 1 listopada 2000 roku. Przezwyciężyć zatwardziałość serca i obojętność. Proste zdanie, a jakże trudne do zrealizowania w życiu codziennym. Kto z nas w relacjach z najbliższymi, czy znajomymi nie boryka się z wewnętrzną walką. Potrafimy się kłócić o mało istotne drobiazgi zamiast być ponad to, przezwyciężając zatwardziałość serca, w imię dobrych relacji.

Przez długie lata jako bardzo młody człowiek nie potrafiłem spokojnie patrzeć na starość. Nie akceptowałem jej. Jeśli to było możliwe, unikałem. Czasami nawet mówiłem, że chciałbym żyć szybko i krótko. Dziś mam nadzieję żyć długie lata i cieszyć się życiem. To On, Jan Paweł II pokazał mi, nauczył akceptować starość, a w chorobie dostrzegać sens. Choć ciągle to dla mnie bardzo trudna kwestia.

Prawda jest taka. Czy dziś, czy za dziesięć, a może 50 lat w słowach Jana Pawła II, jeśli tylko będziemy chcieli, to znajdziemy wskazówki do lepszego życia. Bo, jak mówił Papież Polak, dobro jest nam zadane.

Marcin Dybuk

Cenię sobie spotkanie z drugim człowiekiem. Szczególnie kulturalnym. Zarówno w świecie realnym, jak i wirtualnym. Doceniam ludzi, którzy łączą pracę z pasją.

Komentarze   

0 # Maureen 2018-07-11 14:58
I often visit your blog and have noticed that you don't update it often. More
frequent updates will give your page higher rank & authority in google.
I know that writing articles takes a lot of time, but you can always help yourself with miftolo's tools which will shorten the time
of creating an article to a couple of seconds.

My web page: AveryJuicy: JannetteTalks.jimdo.com
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Antoine 2018-05-04 19:49
I have checked your site and i have found some duplicate content,
that's why you don't rank high in google's search
results, but there is a tool that can help you to create
100% unique articles, search for: SSundee advices unlimited content for your blog

My page ... SharynBold: OlivaSee.wix.com
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Maximo 2018-05-03 13:26
I see you don't monetize your site, don't waste your traffic, you can earn additional cash every month because you've got high quality content.
If you want to know how to make extra money, search for: Ercannou's essential adsense alternative

Also visit my website; BestAlberta: FollowAstrid.blogspot.se
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Kathy 2017-10-08 21:33
I AM SO HAPPY DR TRUST, MY HUSBAND IS BACK.

I completely trusted Dr Trust totally from the time I spoke with him during the period my husband Left me after 11 years of our marriage, He started the spell work on my husband, and gave me so much assurance and guaranteed me that he was going to bring my husband back to my feet in just 48 hours of the spell casting. I was so confident in his work and just as he said in the beginning, my husband is finally back to me again, yes he is back with all his hearts, Love, care, emotions and flowers and things are better now. I would have no hesitation to recommend this powerful spell caster to anybody who is in need of help.. E-mail or his website: utimatespellcaster.com

WhatApp or call him +2348156885231

Do accept my gratitude sir.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież