czw, 03 września 2015

Gruby Jaś, otyły Jan. Jak żyć, aby nie tyć?

Żyj zdrowo. Blog Marii Fall-Ławryniuk

Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego ostrzega, iż na tle Europy pod względem utrzymania prawidłowej masy ciała, wypadamy coraz gorzej. Dwunastolatka ważąca 100kg, a 4-latek o wadze 49kg – to niemożliwe, bezlitosne statystyki alarmują, a Polacy nie reagują! Z raportu przygotowanego przez UNICEF wynika, że w ciągu dekady, w Polsce liczba dzieci z nadwagą podwoiła się. A skąd mają czerpać prawidłowe wzorce? Bowiem problem otyłych dzieci zaczyna się niestety w dużej mierze od … rodziców. W Polsce aż 18% nastolatków w wieku 11-15 lat na nadwagę.

Tak duży wzrost tego współczynnika nie wystąpił w żadnym innym z 29 przebadanych przez UNICEF państw, aczkolwiek daleko nam jeszcze do Stanów Zjednoczonych, gdzie ponad 32% dzieci ma nadwagę, ale też daleko do Holandii, gdzie problem z utrzymaniem prawidłowej masy ciała ma tylko 7% dzieci. Wyniki te są przede wszystkim konsekwencją zmiany stylu życia dorosłych, wiecznie gdzieś pędzimy, zjadamy cokolwiek, gdziekolwiek i o nieregularnych porach. Znacznie spada również odsetek dzieci i młodzieży codziennie konsumujących owoce, a dodatkowo spożycie tych produktów zmniejsza się wraz z wiekiem.

W roku 2006 w grupie 10-12latków codziennie jadło owoce 31% chłopców i 47% dziewcząt, a w roku 2010, gdy młodzież ta osiągnęła wiek 15-16 lat, odsetki spadły do 20% i 26%. A konsekwencją tych tendencji są alarmujące statystyki dotyczące rozprzestrzeniającej się otyłości i zwiększonej zachorowalności na choroby cywilizacyjne. Niestety, jest bardzo prawdopodobne, że z pulchnego dziecka lub nastolatka stanie się dorosły z nadwagą lub otyłością. Często umyka nam fakt, że nadwaga nie jest chorobą ostrą, rozwija się powoli, wystarczy jedynie podanie dziecku każdego dnia 100-200kcal więcej niż potrzebuje jego organizm i jest w stanie zużyć, spalić, czy wydatkować, by pojawiły się kłopoty z szybkim i niekontrolowanym wzrostem wagi.

Musimy zdawać sobie również sprawę z tego, iż dziecko otyłe funkcjonuje , jakby przez cały czas poruszało się z „workiem ziemniaków” na plecach, a jego zwiększona masa ciała jest olbrzymim obciążeniem dla całego organizmu, szczególnie dla układu kostno-stawowego, mięśniowego i serca. A konsekwencje wagowe są zauważalne tu i teraz! U młodych osób, które przechodzą fazę rozwojową nadmierne kilogramy zmieniają statykę ciała, szczególnie odczuwają to kolana, wykoślawiają się, powodując bolesne, niemal nieodwracalne i nieestetyczne zniekształcenia, które w późniejszym wieku mogą powodować wiele różnych dolegliwości.

Bowiem nadmierne obciążenie, oddziałujące na kościec i mięśnie, często zaburza wzrost komórek, tkanek, zarówno miękkich, jak i kostnych, prowadząc na przykład do złuszczenia głowy kości udowej, choroby Blauta, czy Perthesa, płaskostopia, szpotawości kolan, bioder, skoliozy, czy otłuszczenia narządów wewnętrznych. Otyłe dzieci sześć razy częściej niż szczupłe borykają się z bezdechem sennym, a to przypadłość, która w przyszłości sprzyja rozwojowi nadciśnienia płucnego i niewydolności serca, a doraźnie zaburza nocny wypoczynek, co prowadzi do senności w ciągu dnia, bólów głowy, migreny, problemów z koncentracją, pogorszeniem wyników w nauce, a także do nadmiernej potliwości, kłopotów skórnych i złego samopoczucia.

Otyłe dzieci, czy młodzież postrzegają się, jako mniej atrakcyjne, brzydsze, co za tym idzie - gorsze, na ogół unikają przyjaźni, kontaktów z rówieśnikami, są samotnikami, gdyż mniej sprawny fizycznie grubasek nie może się pobawić, jak inne dzieci…, a wszystko to potwierdzają badania UNICEF. Stąd wiemy, że 1/3 otyłych nastolatków była ofiarami dręczenia przez rówieśników, co trzeci spotykał się z przykrymi uwagami na temat swojej nadwagi ze strony kolegów, co piąty ze strony rodzeństwa, a 3% od nauczycieli. Jakie ma to przełożenie na wiek dojrzały? Pierwsze trzy lata życia to dla malucha okres krytyczny, gdyż to wtedy nadmiar lub niedobór określonych składników programuje metabolizm na całe życie. Wiemy na pewno, że nadmierna podaż białka, nawet niewielka, stymuluje rozwój otyłości, nadciśnienia w dorosłości.

A badania biochemiczne wykazały, iż otyłe dzieci są skazane na wiele chorób, szczególnie układu sercowo-naczyniowego, cukrzycę, choroby degeneracyjne ośrodkowego układu nerwowego, niektóre nowotwory, takie jak: przewodu pokarmowego, szczególnie jelita grubego, okrężnicy, piersi, nerki, a nawet ginekologiczne, gdyż otyłe kobiety mają większy problem z zajściem w ciążę i częściej cierpią na zespół policystycznych jajników. To wszystko jest ważne, gdyż wydłuża się średnia życia, a rodzące się dzieci mają szansę żyć nawet 120 lat!

A tymczasem wraz z nadwagą pojawia się zespół metaboliczny – zaburzenia gospodarki lipidowej, węglowodanowej, nadciśnienie tętnicze, insulinooporność – to zaburzenia metaboliczne, ściśle związane z chorobami układu sercowo-naczyniowego. Jeszcze kilka lat temu nie były one kojarzone z najmłodszym pokoleniem, dziś atakują, a ich przyczyną jest przede wszystkim nadmierne nagromadzenie trzewnej tkanki tłuszczowej, która zmniejsza wrażliwość tkanek obwodowych na działanie insuliny. Otyłość brzuszną, wskaźnik nadmiernego nagromadzenia trzewnej tkanki tłuszczowej, stwierdza się u 63% dzieci, a insulinooporność (podwyższone stężenie insuliny na czczo) zanotowano u 58% otyłych dzieci i młodzieży. Już u małych dzieci zauważono związek miedzy zaburzeniami metabolicznymi a początkami miażdżycy.

Naczynia krwionośne u nadważnych okazały się mniej elastyczne niż u ich szczupłych kolegów, co ma związek ze zmniejszonym stężeniem cholesterolu HDL (dobrego cholesterolu) a zwiększonym stężeniem frakcji LDL. Jeśli chodzi o nadciśnienie tętnicze – ma je około 19% otyłych dzieci w wieku szkolnym. Oprócz tego choruje także wątroba! To tak zwane niealkoholowe stłuszczenie tego narządu, a to kolejne powikłanie, które częściej występuje u „dużych” dzieci i które w przyszłości, może doprowadzić do zwiększonego włóknienia w obrębie wątroby oraz jej marskości.

Szacuje się, że na świecie więcej osób umiera z powodu nadwagi niż głodu. Otyłość staje się plagą współczesnego społeczeństwa. Życie wymaga od nas coraz mniej wysiłku. Poruszamy się samochodem unikając dłuższych spacerów, a wieczorami wygodnie siedząc w fotelu ćwiczymy jedynie kciuk zmieniając kanały TV pilotem. Posiłki przygotowujemy z półproduktów byle szybciej, ale czy na pewno zdrowiej? Organizm człowieka nie jest przystosowany do siedzącego trybu życia, jedzenia wysokokalorycznych i mocno przetworzonych potraw, spożywania olbrzymiej ilości cukrów.

Obecnie przeciętny Polak zjada 50-70 kg cukru rocznie, czyli 10 razy więcej niż nasi dziadkowie. Najbardziej zdradliwa jest fruktoza. To cukier prosty o podobnej do glukozy budowie, ale innych właściwościach. Trudno jest od niej uciec. Można ja znaleźć w formie sacharozy lub syropu glukozowo-fruktozowego praktycznie wszędzie: w napojach, cukierkach, ciastkach, żelkach, jogurtach... Fruktoza przestawia cały metabolizm organizmu na produkcję tłuszczu i to najbardziej szkodliwego, który otacza narządy wewnętrzne powodując ich dysfunkcję. Z badań wynika, że jeśli rano wypijemy słodzony tym cukrem napój to nasz organizm przetworzy na tłuszcz nie tylko śniadanie ale i obiad. Nadmierna zawartość tłuszczów w pożywieniu też wpływa niekorzystnie. Szczególnie zawarte w nich nasycone kwasy tłuszczowe są szkodliwe dla zdrowia, a właśnie takie znajdują się w popularnych fast-foodach. Jest to jedzenie zawierające głównie tłuszcz i sól, o olbrzymiej wartości kalorycznej.

Jak zatem się odżywiać? Stosujmy jedzenie jak najmniej przetworzone, różnorodne, na naturalnej bazie. Nie istnieje produkt spożywczy zawierający wszystkie niezbędne składniki odżywcze w odpowiednich ilościach. Tylko wykorzystanie wielu różnych produktów pozwala na właściwe zbilansowanie diety. Przyjmuje się, że do normalnego funkcjonowania człowiek dorosły potrzebuje ok. 1600-2000 kilokalorii dziennie. U dzieci i młodzieży ta wartość jest wyższa, natomiast z wiekiem zapotrzebowanie kaloryczne spada. Bardzo pomocna w układaniu jadłospisu jest Piramida Zdrowego Żywienia. Produkty spożywcze można podzielić na pięć grup. Produkty zbożowe powinny występować w każdym posiłku. Stanowią podstawę naszej zdrowej codziennej diety.

Należy stosować różne ich rodzaje – pełnoziarniste pieczywo, orkiszowe, z amarantusem, na zakwasach, kasze najlepiej gruboziarniste, makarony, musli bez dodatku cukrów. Owoce i warzywa należy spożywać 3-4 razy dziennie, gdyż są bogatym źródłem witamin, soli mineralnych i błonnika. Wpływają regulująco na funkcjonowanie całego organizmu, szybkość przemian metabolicznych, perystaltykę jelit. Mleko i przetwory mleczne zawierają dużo łatwo przyswajalnego wapnia, białka i witamin. Powinniśmy je jeść 3-4 razy dziennie. Mięso, ryby lub jaja powinny występować w co najmniej jednym posiłku w ciągu dania, ale nie więcej niż w 2-3 porcjach. Ryby wyjątkowo korzystnie wpływają na nasze zdrowie, jedzmy je przynajmniej 2-3 razy w tygodniu i to przygotowane na parze, w folii, piekarniku, bez dodatku tłuszczy zewnętrznych, panierek, ciasta francuskiego. Należy spożywać posiłki regularnie w niewielkich ilościach, małych porcjach spożywanych jednorazowo.

Całodzienne głodówki zakończone obfitą kolacją powodują, że nasz organizm zaczyna odkładać materiał zapasowy na tzw. „czarną godzinę”. W efekcie czego, jedząc mniej zaczynamy przybierać na wadze. Należy również zdawać sobie sprawę z tego, iż ilość kilokalorii podana na produkcie nie zawsze jest miarodajna, a organizm ludzki nie jest kotłem w którym spala się produkt i mierzy ilość wydzielonego ciepła podawaną w kilokaloriach. Trawienie produktów żywnościowych to skomplikowany proces zależny od bardzo wielu czynników i nie bez znaczenia jest także sposób przygotowania posiłków. Potrawy mocniej przetworzone są bardziej tuczące, pozbawione wartościowych składników odżywczych, a za to bogate w tłuszcze, cukry, syropy, konserwanty, uzdatniacze …

Natomiast bardzo przydatny w bilansowaniu zdrowych potraw jest indeks glikemiczny, w skrócie zwany IG, pomaga komponować diety nie tylko cukrzykom, ale również osobą borykającym się z utrzymaniem prawidłowej masy ciała, a nawet sportowcom. To klasyfikacja produktów żywnościowych na podstawie ich bezpośredniego wpływu na poziom glukozy we krwi. Czym IG jest niższy tym produkt zdrowszy, a gotowanie, pieczenie, czy przetwarzanie podnosi wartość indeksu. Ale nawet perfekcyjnie zbilansowana dieta nie zapewni zdrowia, bez systematycznej dawki ruchu!

Aktywność fizyczna towarzyszy nam od zarania dziejów, a my jesteśmy stworzeni do działania, a nawet genetycznie zaprogramowani do aktywnego tryb życia. Codzienny wysiłek fizyczny jest równie ważny, jak odpowiedni sposób odżywiania się. Spacery, bieganie, pływanie, jazda na rowerze, gry zespołowe, aerobik, to formy aktywności dostępne dla wszystkich, wpływają nie tylko na rozwój mięśni ale również na naszą psychikę, samopoczucie, relaksację, radzenie sobie ze stresem, a nawet na procesy uczenia się, koncentrację, zapamiętywanie...

Dla naszego zdrowia bardzo ważne jest trzymanie stałej wagi, oczywiście odpowiednio do przedziału wiekowego, a szczególnie w momencie, kiedy to nasze procesy rozwojowe zakończą się i spada zapotrzebowanie energetyczne organizmu. Żyjmy zatem tak, żeby nie tyć i nie chudnąć, gdyż taka huśtawka jest w stanie rozregulować nasz metabolizm i doprowadzić do stałych wahań masy ciała. W tworzeniu naszego jadłospisu i organizowaniu wolnego czasu kierujmy się zasadą zdrowego rozsądku, nie należy również popadać w skrajności, zarówno ze zbyt dużą intensywnością treningów, jak i pedantycznym ważeniem każdego kęsa, czy liczeniem kilokalorii zawartych w sałacie…. Zamiast napojów słodzonych pijmy wodę lub herbaty ziołowe, naturalne soki zarówno owocowe, jak i warzywne.

Hamburgera, pizzę i frytki zastąpmy zdrowym, domowym jedzeniem. Powiedzmy „tak” rybom, owocom i warzywom a ograniczmy słodycze niskogatunkowe, kolorowe napoje, dania przygotowane na głębokich tłuszczach. Rodzinne wycieczki, wybrane ulubione formy ruchu i wspólne przygotowanie posiłków poprawią nie tylko nasz wygląd zewnętrzny, naszą sylwetkę, kondycję, wydolność, ale i nasze samopoczucie.

Komentarze   

0 # Janie 2018-05-04 12:17
Hi there, I discovered your website by the use of Google while looking for a
similar topic, your website came up, it appears good.
I have bookmarked it in my google bookmarks.
Hello there, simply turned into alert to your weblog via Google,
and located that it is truly informative. I am going to
be careful for brussels. I'll appreciate for those who proceed
this in future. Lots of other folks will be benefited out of your writing.

Cheers!

Feel free to visit my web blog ... choc: www.tallerheels.com
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Harrison 2018-05-04 07:45
It's hard to find educated people in this particular subject,
but you seem like you know what you're talking about! Thanks

Visit my web site - chocolate: www.myliftkits.com
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Zara 2017-08-11 07:20
excellent points altogether, you simply gained a new reader.
What could you suggest about your put up that you just made a few days in the past?
Any sure?

my web page :: vitamin c foot pain (shawnwalshe.weebly.com: shawnwalshe.weebly.com/.../...)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Juli 2017-07-30 07:11
You ought to be a part of a contest for one of the greatest sites on the internet.
I most certainly will highly recommend this blog!


Also visit my blog post foot pain cancer (bernamedell.weebly.com: bernamedell.weebly.com/.../...)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Prince 2017-07-30 04:22
Every weekend i used to go to see this website, for the
reason that i want enjoyment, for the reason that this this
web site conations truly good funny information too.

Also visit my homepage foot pain guide [shanellehutzle r.hatenablog.co m: .../25]
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Amos 2017-07-29 12:09
Everyone loves what you guys are up too. This kind of clever work and reporting!
Keep up the superb works guys How
do I stretch my Achilles tendon?: lilirichesin.weebly.com/.../.. .'ve incorporated
you guys to my own blogroll.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Freeman 2017-07-29 10:37
I was wondering if you ever thought of changing the layout of your site?
Its very well written; I love what youve got to say.
But maybe you could a little more in the way of content so people could connect with it
better. Youve got an awful lot of text for only having 1 or 2 pictures.
Maybe you could space it foot pain getting out of bed (gianttycoon5236.exteen.com/... /... gianttycoon5236.exteen.com/... /...) better?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież