nd, 18 maja 2014

Taka praca się opłaca

Okiem pana M. Blog Piotra Mirowicza
Taka praca się opłaca Fot. freeimages.com

Trwa kampania na europejskiego polityka. Liczy się dobra nuta, doborowe towarzystwo i odpowiednie ustawienie kamery "żeby w tle było widać coś co powstaje, lub prawie powstaje albo nigdy nie powstanie". Wybór należy do mnie, do ciebie i do odpowiedniego PR.

Jedna pani, z drugą panią rozdają w centrum cukierki.

Pan (ten z prawej) zwołuje konferencję i mówi, że tak dłużej być nie może.

Kolejnemu nie podoba się budowa. Drugi zarzuca, że prace posuwają się wolno. A trzeci z tej samej towarzyskiej śmietanki – chce poinformować o budowie najwyższą izbę, która ma to wszystko skontrolować.

Pan nagrywa panią i puszcza nagranie w świat. Pani odpowiada, że nagrania są zmanipulowane, a czy to prawda – dowiemy się później.

Jeden pan nagrywa spot. Pozostali filmy. Na jednym z nich pani z wielką strzykawką, na kolejnych pan z psem a na jeszcze jednym dwóch panów w samochodzie rozmawiają „jak bardzo się lubią”, a później się znienawidzą.

Kolejny pan ustawia się na tle stoczniowego dźwigu i alarmuje, że kraj się nie rozwija. Następnego dnia inny pan (z drugiej strony śmietankowego tortu) również karze ustawić kamery na dźwigi i mówi, że to wszystko co powiedział ten pierwszy jest nieprawdą i że dźwigi mają się dobrze – a stocznie? Jak widać! Dźwigi działają.

 

Pan – ten sam co nie widzi dźwigów – zauważa z kolei powódź. Zakłada kalosze i oskarża tego drugiego, że jest dużo wody i to wszystko jego wina. Ten drugi, co to go oskarżono, też zakłada kalosze i jedzie w teren. Wody nie widzi.

Jeszcze jeden pan – co dobrze zna się na polityce – wydaje poradnik przyszłego europejskiego polityka (jak szybko zarobić w Brukseli), a drugi pan – co lepiej niż na polityce, zna się na kasynie – opisuje historię kolegów - gatunek dzieła? science fiction albo thriller przygodowy – oczywiście tego dowiemy się później... albo i nie.

Panowie i panie prześcigają się w hasłach i pomysłach. Jedni wyciągają pieniądze z kapelusza i obiecują, że każdy coś dostanie. Inni uderzają w religię by zdobyć głosy, tych co to ostatni raz w kościele byli na bierzmowaniu i od tamtej pory... nie mają czasu i chęci.

Są też tacy, którzy po cichu wywieszają plakaty, rozdają ulotki i komentują codzienność na portalach społecznościowych – to tak zwani eksperci od wszystkiego.

Wśród tych wszystkich są też celebryci. Wizerunkowi kowboje, co to ring mylą z wiedzą i wykształceniem i za wszelką cenę chcą zmieniać świat.

No właśnie... cena! I zmierzamy do sedna. Miesiąc ciężkiej pracy, podróży od studia telewizyjnego do radiowego, od wsi A do miasteczka B. Po tym wszystkim, cztery lata odpoczynku i wyśmienitego życia. Taka praca to się opłaca.

Piotr Mirowicz

Obserwuję i piszę...

Komentarze   

0 # Salina 2017-07-30 04:40
Amazing blog! Do you have any helpful hints for aspiring writers?
I'm planning to start my own website soon but I'm a little lost on everything.

Would you suggest starting with a free platform like Wordpress or go for a paid option? There are so many options out there that I'm completely confused ..
Any tips? Cheers!

Also visit my blog post: foot pain (elissaharriss. jimdo.com: elissaharriss.jimdo.com)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Laurel 2017-07-30 01:09
Very nice write-up. I definitely appreciate this website.
Stick with it!

Here is my web page - How long do you
grow during puberty?: lauricebulow.jimdo.com/
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
+1 # trololo 2014-05-18 20:17
To pewnie ten nawał pracy zniechęca ludzi do polityki.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
+1 # Michu 2014-05-18 20:00
Piękna puenta :) Oby Ci pseudo-politycy tak garnęli się do ludzi i do pracy również po wyborach. Od poziomu napływających ze wszystkich stron spotów wyborczych uszy więdną.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież