pon, 11 sierpnia 2014

Test Event for the Rio 2016!

Blog Piotra Myszki

W dniach 1-9 sierpnia w Rio de Janeiro odbyły się zawody Pre-Olimpic w miejscu, gdzie już za 2 lata odbędą się Igrzyska Olimpijskie. Do Rio Energa Sailing Team Poland leciała w celu sprawdzenia warunków pogodowych i wiatrowych panujących na akwenie. Tym razem cel wynikowy był dla mnie drugorzędny. W Rio żeglowałem po raz pierwszy i nie ukrywam, że nie było łatwo wyczuć wiatr, oraz prądy na akwenie. Na stracie w konkurencji Windsurfing stanęło 27 mężczyzn i 22 kobiety. Polski Windsurfing Energa Sailing Team Poland reprezentowała Maja Dziarnowska, Przemysław Miarczyński i ja. Prócz Polaków startowali wszyscy najlepsi zawodnicy z czołówki światowej więc nie było łatwo.

 

Regaty od początku przebiegały niezbyt pomyślnie dla mnie, gdyż żeglowało mi się ze zmiennym szczęściem i przez całe zawody plasowałem się na pozycjach 4-5. Na szczęście w ostatnim wyścigu Medal Race bardzo dobrze wypadłem i dzięki temu awansowałem na 3 miejsce w klasyfikacji generalniej. Przemek zakończył regaty na 5 pozycji, a Maja na 8.

Tak więc regaty możemy uznać za udane pod względem wynikowym jak i po względem zdobytego doświadczenia.

Oczywiście zależało nam też na przetestowaniu warunków mieszkaniowych i żywieniowych. Przez cały wyjazd był z nami lekarz Polskie Kadry Narodowej, który pilnował naszego zdrowia. Nie wolno nam było spożywać potraw w przypadkowych punktach gastronomicznych i spożywać napoi z lodem, gdyż to mogło być źródło bakterii, z którymi moglibyśmy sobie nie poradzić. Na szczęście był tylko jeden przypadek zatrucia, który minął po jednym dniu.

Jeżeli chodzi o zakwaterowanie to trafiło nam się mieszkanie w dzielnicy Lapa, która niestety okazała się największą imprezownią weekendową w Rio. Tak więc mamy lekcje na przyszłość by omijać tą dzielnicę wielkim łukiem.

Po za tym Brazylia to kraj dużych kontrastów. Z jednej strony piękne plaże Copacabana i Ipanema, malownicze zatoczki, góry i błękitna woda, a z drugiej strony nowoczesne miasto z biurowcami, rozbudowaną infrastrukturą przemieszana z biedą ludzi mieszkających w Fawelach lub wręcz na ulicy. Do tego na każdym większym skrzyżowaniu stał przynajmniej jeden wóz policyjny z uzbrojonymi po zęby policjantami co świadczyło o tym iż za bezpiecznie nie jest. Na szczęście ominęły nas incydenty na ulicy i wspominam nasz wyjazd pozytywnie.

Zaliczyliśmy obowiązkowo kąpiel i body surfing na Ipanemie. Odwiedziliśmy również na szczycie granitowej góry Corcovado pomnik Chrystusa Odkupiciela- miejsce z którego widać całe miasto. Jezus jest to stałym punktem zwiedzania turystów, oraz pielgrzymów - polecam by się tam wybrać. Aby uniknąć kolejek i zrobić pamiątkowe zdjęcia trzeba tam być z samego rana, czyli koło 7-8 oraz przygotować około 45 Reali Brazylijskich by wjechać na górę pociągiem lub busem. Prywatne samochody mają zakaz wjazdu na górę, ale na własnych nogach jest za Free. Trzeba tylko przygotować się na 7 km wspinaczkę na wysokość 700 m.n.p.m lub po prostu wybrać się do Świebodzina.

Po powrocie z Rio mam tydzień treningu na miejscu. 18 sierpnia lecimy do Santander do Hiszpanii na zgrupowanie treningowe. W Santander we wrześniu odbędą się Mistrzostwa Świata klas Olimpijskich.

Piotr  Myszka

Trenuję i ścigam się w najróżniejszych miejscach na świecie. Chciałbym się tym z wami podzielić.

Komentarze   

+1 # Maria 2014-08-12 08:26
Panie Piotrze piekny widok, tylko pozazdrościć. Gratulacje z okazji zdobycia tytułu. Niech Pan tak trzyma dalej!!!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Piotr Myszka 2014-08-12 14:35
Dziękuje
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież