Wielki lament i rozpacz słychać od kilku dni wśród kibiców piłkarskich w naszym kraju. Otóż nie byle, kto, tylko sam mistrz Polski nie zagra w prestiżowej Lidze Mistrzów! Legia Warszawa, bo o niej mowa, zajęła pierwsze miejsce w polskiej ekstraklasie (swoją drogą ktoś musiał mieć duże poczucie humoru nazywając naszą ligę ekstraklasą), co upoważniało ją do uczestniczenia w eliminacjach do Ligi Mistrzów.

Czytaj dalej...

Kolejna noc, w której moja córka chciała ze mną porozmawiać. Nigdy nie potrafię jej odmówić. Dla niej nie ma znaczenia czy jestem zmęczony po całym dniu pracy, niewyspany po tygodniu porannego wstawania, czy obolały po fizycznych ćwiczeniach. Chce pogadać i tyle. Żyje w innej strefie czasowej, nie rozróżnia nocy od dnia. Nie przeszkadza mi to wcale. Jestem na każde jej wezwanie. Odpowiadam na jej wszystkie pytania. Wiem, że to dla niej bardzo ważne.

Czytaj dalej...

Czy jesteście kibicami sportowymi? Ja tak. Dlatego też jestem szczęśliwy, że w Trójmieście odbywa się ostatnio tyle ważnych imprez sportowych. Zobaczyć zmagania najlepszych na świecie sportowców na żywo bez konieczności długiego podróżowania to spełnienie marzeń każdego kibica.

Czytaj dalej...

Wielkimi krokami zbliża się Dzień Dziecka. Dzień bardzo ważny, bo z niecierpliwością wyczekiwany przez najukochańsze dla nas małe istoty.

Ja mam dla Państwa pociech mały prezencik. Jest to bajka, którą stworzyliśmy razem z moją, wtedy jeszcze siedmio-, dziś już ośmioletnią córką Alicją.

Czytaj dalej...

Pierwszego maja wielu z nas korzystało z dnia wolnego od pracy na różne sposoby. Nietypowo dla zdecydowanej większości z nas chciał go spędzić pewien rolnik z pomorskiej wsi.

Czytaj dalej...

Należę do ludzi, którzy na słowo „remont” dostają wysypki, gorączki i rozwolnienia w tej samej chwili. Są jednak w życiu takie momenty, kiedy ten przeklęty remont zrobić trzeba. I taki właśnie w moim życiu nadszedł. Aby bóle związane z kurzem w jedzeniu, brudem pod skórą i hałasem w głowie zmniejszyć do minimum, postanowiliśmy wynająć ekipę, która to miałaby sprawę załatwić szybko, profesjonalnie i oczywiście niedrogo.

Czytaj dalej...

- Wujku, a może zagramy w jakąś grę? – Usłyszałem pewnego dnia od ośmioletniego Krzysia, kolegi mojej córki.

- Jasne, czemu nie. Alu, przynieś z pokoju jakieś gry. – Poprosiłem córkę.

- Nic nie musi przynosić, ja mam wszystkie tutaj. – Usłyszałem zanim Alicja zdążyła wstać z kanapy.

Czytaj dalej...