W poniedziałek, jak co dzień, wyruszyłem swoim samochodem rano do pracy. Była godzina siódma trzydzieści. Piękna, słoneczna pogoda, z radia płynęła cicho nastrajająca radośnie muzyka. Wjechałem na ulicę Świętokrzyską i bez żadnego postoju, płynnie dojechałem do al. V. Havla.  Tam, mimo drogi dwupasmowej, każdy samochód jechał prawym pasem. Nie było ich dużo, może pięć, sześć. Na lewy pas zjeżdżał ktoś jedynie wtedy, kiedy chciał wyprzedzić inny samochód.

Czytaj dalej...

Dzisiaj zaproponuję coś z "innej beczki”. Przedstawiam poniżej jeden z tekstów z cyklu „życie rodzica”. Jeśli się on Państwu spodoba, to postaram się co jakiś czas cyklicznie publikować kolejne w podobnym stylu.
Oto on:

Zastanawialiście się kiedyś, co zrobić, żeby Wasze dziecko nie zapominało permanentnie o wszystkim, zawsze i wszędzie?

Ja tak i znalazłem na to radę! Przynajmniej tak mi się wydawało.

Czytaj dalej...

W ostatnich dniach wszyscy zastanawiamy się, co stało z malezyjskim samolotem lecącym z Kuala Lumpur do Pekinu. Być może było właśnie tak…

Czytaj dalej...

Kto z nas, patrząc w niebo na przelatujące samoloty, nie marzył, żeby móc samemu wsiąść do takiej latającej maszyny i wzbić się wysoko aż do chmur?

Czytaj dalej...

Czas biegnie nieubłaganie. Człowiek nie zdążył wyjąć sanek z piwnicy, a tu już wiosna. Jeszcze co prawda nie astronomiczna, nie kalendarzowa ani nawet nie klimatyczna, ale wiosna telewizyjna.

Nadejście wiosny telewizyjnej nie trudno przeoczyć. Nawet nie mając telewizora, wystarczy posłuchać o czym mówią ludzie w tramwaju, w sklepie, w pracy, czy u cioci na imieninach.

Czytaj dalej...

Witam wszystkich Państwa na moim blogu, do pisania którego zaproszony zostałem przez Radio Gdańsk. Nie wiem co prawda, czym sobie na takie wyróżnienie zasłużyłem, ale chętnie z niego skorzystam, wierząc że ktoś będzie to czytał. Tych, którzy spodziewają się, że będę pisał jedynie o tematach typowo lotniczych muszę rozczarować, ponieważ zamierzam pisać często o sprawach różnych, nurtujących region, kraj, świat, wszechświat…

Na początek jednak, dla przyzwoitości, temat lotniczy, trójmiejski, budzący bardzo dużo kontrowersji: Lotnisko w Kosakowie. „Być czy nie być” (powinno czy nie powinno powstać)?

Czytaj dalej...