nd, 24 lipca 2016

Po dłuższej przerwie ... pora pomówić o pieniądzach

Pół żartem, pół serio. Blog Tomasza Bojar-Fijałkowskiego

We wpisach na radiowego bloga miałem sporą przerwę, mniejsza z tym dlaczego. Podejmuję próbę czy tym razem pozostanę zapalonym autorem, wszakże teksty publikuję regularnie w regionalnej prasie, czy też moje zniechęcenie zostanie umocnione? Oto co mam dla Państwa dziś:

Przyszła pora pomówić o pieniądzach. Tak zdecydowała większość parlamentarna i przedłożyła projekt ustawy zwiększający wynagrodzenia najważniejszych osób w państwie. Chętnie te temat podejmuję, wszakże mowa o pieniądzach, szczególnie cudzych, jest jakże przyjemna. Ale uprzedzam Szanownych Czytelników, że moje poglądy w tym temacie są raczej „pod prąd” opinii publicznej i jest to wina mojego amerykańskiego doświadczenia.

W Stanach Zjednoczonych, kraju co by nie mówić, przez Polaków lubianym i podziwianym, pieniądze o ile zarobione uczciwie własną pracą, pomysłowością, uporem i talentem są powodem do dumy, czasem nawet ostentacyjnej czego akurat nie pochwalam. Amerykanie, szanujący ludzi sukcesu ufają im wybierając na najważniejsze publiczne stanowiska, a wybory odbywają się tam już nawet na członków rady nadzorczej szkół, sędziów czy szeryfów. Nie jest, w ich mniemaniu, możliwe aby ktoś, kto nie osiągnął sukcesu zawodowego, mierzonego głównie sukcesem materialnym, mógł zarządzać sprawami publicznymi, czyli naszymi i rozwiązywać nasze problemy, skoro nie dał radę swoim własnym. Stąd pośród amerykańskich prezydentów nie było dotąd osób z przypadku, wszyscy mieli za sobą poważne i pełne sukcesów kariery lub rodzinne fortuny.

W kraju nad Wisła powszechna opinia jest niestety odmienna: „bogaty znaczy złodziej” a „biedny znaczy uczciwy”. Amerykanie powiedzieliby „bogaty znaczy obrotny i utalentowany albo szczęściarz” a „biedny znaczy albo szczęścia pozbawiony albo nieudolny”. Dlatego tak często wybieramy na publiczne stanowiska tych, którzy w żadnej robocie się dotąd nie sprawdzili, lub nawet prób takich nie podejmowali. Dziwi nas potem chęć zatajania majątków polityków i fałszowanie oświadczeń majątkowych wpisami typu „100 metrowe mieszkanie o wartości 90 tysięcy złotych” i żarty dziennikarzy „kupię od posła mieszkanie za cenę podaną w oświadczeniu majątkowym”. Ale ci, co sumiennie podają, że się czegoś w życiu dorobili, zakładam że legalnie bo inaczej powinni zasiadać w więzieniu a nie parlamencie, narażeni są na publikacje zatytułowane „Lista posłów milionerów”, na którą trafić powinien przecież, przy cenach rynkowych nieruchomości, każdy ogarnięty osobnik w wieku średnim posiadający lokal mieszalny w Warszawie a jak spoza stolicy to lokal mieszkalny i trochę oszczędności.

Owa fałszywa skromność i chęć uchodzenia za biedniejszych niż jesteśmy w rzeczywistości skutkuje potem taką rewoltą jak wycofanie projektu o podwyżkach dla najważniejszych osobach w państwie – tak zwanej „erki”. Mimo, że to niepopularne jestem absolutnie za podniesieniem wynagrodzeń prezydenta, premiera, ministrów a przede wszystkim wiceministrów! Posłów i senatorów niekoniecznie ze względu na poziom ich dyskusji publicznej, który oceniam źle. Ale o ile minister zajmuje się polityką resortu, czasem nie jest nawet specjalistą w danej dziedzinie, bo nie musi, o tyle na wiceministrach i ich fachowości opiera się cała administracja rządowa. Wynagrodzenia na poziomie nawet 7 tysięcy na tzw. rękę uważam, w ich przypadku, za zdecydowanie zbyt niskie. Sam pracowałem w administracji rządowej, terenowej i centralnej, więc orientacji nieco mam.

Heroizmem jest, kiedy osoby o wysokiej pozycji zawodowej przyjmują stanowiska wiceministrów. Dla przykładu obaj pomorscy wiceministrowie aktywnie zawodowo poza polityką, adwokat Kazimierz Smoliński i profesor prawa Marcin Zieleniecki, na pewno na podjęciu pracy w rządzie finansowo nie zyskali. W porównaniu do zarobków w sektorze przedsiębiorstw, nie mówiąc o innych krajach na zachodzie Europy, wynagrodzenia naszych polityków są rażąco niskie. Przy czym wymagamy, przynajmniej ja wymagam, od nich nie tylko profesjonalizmu, roztropności, najwyższych standardów etycznych ale i godnego reprezentowania Polski. I jak to pogodzić z wynagrodzeniem odpowiadającym cenie 3 garniturów, lub jednego z butami, koszulą, płaszczem i krawatem w sieci sklepów krajowego, choć renomowanego producenta?

Podobnie, moim zdaniem, czas najwyższy ustanowić wynagrodzenia dla pierwszych dam, które wykonują prace na rzecz kraju, czasem rezygnują z dotychczasowych karier zawodowych a w zamian dostają jedynie dziurę w życiorysie i okresy bez-składkowe. To nie fair oczekiwać od kogoś określonej pracy nie oferując żadnego wynagrodzenia, to wręcz niewolnictwo.

Dlatego żałuję, że większość parlamentarna wycofała się z projektu podwyżek wynagrodzeń proponując w zamian wersję szczuplejszą czy nawet żadną. Inną kwestią jest jednak, czy nie byłoby znakomitym standardem aby podwyżki ustanawiać od następnej kadencji, żeby nie być posądzanym o interesowność. Ale przełknąłbym nawet podwyżki od obecnej kadencji i nawet nie dla mnie, byle było bardziej jak w Ameryce, przynajmniej pod tym względem.  

 

Pozdrawiam,

dr Tomasz Bojar-Fijałkowski

Tomasz Bojar-Fijałkowski

Trochę rozbiegany: wychowany w Gdyni, związany z Sopotem i Gdańskiem, mieszka w gminie Kolbudy, pracuje w Warszawie i Bydgoszczy, a wypoczywa najchętniej w Kościerzynie. Nieco zapracowany: wykładowca, manager, członek rady programowej Radia Gdańsk, członek polskiej sekcji OECD, wcześniej urzędnik. Chyba nie najgorzej wykształcony: doktor prawa, magister zarządzania, absolwent szkoły średniej w USA. W rzadkich wolnych chwilach próbuje z żoną Moniką ogarnąć dom, ogród, kuchnię, bieganie, kolekcję 400 krawatów i wychowywać trojkę dzieci: Pati (8 lat), Maksia (6 lata) i Leo (3 lata). Ktoś trochę podobny do Ciebie.

Czytaj więcej: http://fijalkowski.radiogdansk.pl/index.php/blogerzy/tomasz-fijalkowski

Komentarze   

0 # Ardis 2017-08-30 06:40
I believe that is among the most important information for me.
And i am glad reading your article. But should commentary on some general things, The web site style is ideal,
the articles is truly great : D. Excellent activity,
cheers

Here is my web site - How do you get taller?: shawnwalsh.blog.fc2.com/.../
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Malinda 2017-08-27 04:33
I'd like to thank you for the efforts you've put in penning this site.
I'm hoping to see the same high-grade content from you in the future as well.
In fact, your creative writing abilities has
encouraged me to get Why is my Achilles tendon burning?: gainfulblossom107.snack.ws/... / own blog now ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Van 2017-08-26 09:45
Spot on with this write-up, I absolutely think this website needs much more
attention. I'll probably be back again to see more, thanks for the
info!

Here is my site :: How do you stretch your Achilles?: enthusiasticser65.jigsy.com/.. ./...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Hellen 2017-08-24 07:35
Aw, this was a very good post. Spending some time and actual effort
to make a great article… but what Can better
posture make you taller?: abashednosh651.exteen.com/.../ ... I say… I procrastinate a whole lot and never seem to get nearly anything done.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
+1 # ton 2017-03-28 08:01
Co za prymitywny cynik i hipokryta z odwrotnosci zapisanych tu tez zrobil walkę o stołek prezesa i pieniadze ,dla siebie, wowczas pieniądz był be i człowiek był be dopóki nie były to jego pieniądze i jego stanowisko i od wtedy duźe pieniadze są cacy
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
+1 # grześ 2017-03-09 15:15
Apomniales dodaç że owa burmistrz naukowiec została uznana winną w procesie karnym, a w tej chili toczy się kolejne postępowanie gdzie ona jest oskarżona
Prezes firmy od trawników uciekając po wyborach zostawił tę firmę z wielomilionowym i stratami
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież