Od kilku dni, za sprawą korków i minister Bieńkowskiej, północny odcinek autostrady A-1 stał się przedmiotem zainteresowań, kpin, żartów i zazdrości całej Polski. Jako że mam do tej drogi stosunek własny i emocjonalny słów jej kilka poświęcę. Może w czymś doradzę? Może kogoś przekonam? Jak nie to przynajmniej wpiszę się w ogólnopolską dyskusję o bramkach, winietach i korkach!

Czytaj dalej...

Dokładnie dziś, 4 lipca mija 25 lat od pierwszego posiedzenia Senatu. Izba wyższa parlamentu powróciła do naszego systemu politycznego w wyniku uzgodnień Okrągłego Stołu. Ma ona pełnić kluczową rolę w zakresie legislacji, ale czy wywiązuje się z tego zadania? Czy Senat RP w obecnym kształcie jest ważnym organem państwa?

Czytaj dalej...

Za kilka dni w Polsce wybory do Parlamentu Europejskiego, które w niektórych krajach Wspólnoty już trwają. Dość dużo w tej kampanii, choć chyba tylko nad Wisłą, mówi się o zarobkach europosłów, co daje smutną, ale zawsze satysfakcję, że uczymy się z każdą kampanią czegoś nowego o naszej wspólnej Unii. Mało jednak wciąż wiemy o tym po co nam ona jest, nie mówimy jaka ma być i jakiej Unii chcemy my – Europejczycy. Oto moja subiektywna lista argumentów na rzecz Unii Europejskiej, jej dalszego rozwoju a nie podpalania czy wysadzania w powietrze jak postulują niektórzy kandydaci – moim zdaniem oszołomy!

Czytaj dalej...

 

Kampania wyborcza do Parlamentu Europejskiego nabiera tempa. Kandydaci spoglądają już  z billboardów, choć niektórych trudno rozpoznać z uwagi na nadmierną ingerencję programów do obróbki graficznej. Inna pojawili się już nawet na plakatach zdobiących latarnie jak na ul. Morskiej w Gdyni. Na listach, szczególnie partii rządzących, jest sporo aktualnych radnych, posłów i ministrów. Czy na czas kampanii nie powinni być na bezpłatnym urlopie? Czy ich wzmożona aktywność zawodowa, z wykorzystaniem sprzętów, pojazdów i instrumentów władzy, w trakcie kampanii, nie jest przypadkiem nadużyciem? Czy tym samym kampanii niektórych kandydatów nie finansujemy my – podatnicy?

Czytaj dalej...

Dzień 1 Maja chyba przestaje być w naszej świadomości utożsamiany ze Świętem Pracy, choć opinia ta może być uzależniona od wieku. Ja nigdy w pochodzie, takim PRLowiskim, nie szedłem, choć raz miałem iść z klubem żeglarskim ARKA Gdynia do którego należałem. Pochody szły wtedy ul. Starowiejską, tyle pamiętam z obserwacji biernej. I ja iść w jednym miałem, ale nie wyszło z powodu jakiegoś przeziębienia – chyba. A może to przezorność rodziców, wyczuwających nadchodzący wiatr z zachodu (w Gdyni przecież wieje często, tylko najczęściej od morza a jest ono akurat na wschodzie)? Przez to dziś trudniej mi odnaleźć wspólny język z tą częścią lewicy, która jest wyłącznie sentymentalna a nie ideologiczna. Gdybym to ja wtedy wiedział!

Czytaj dalej...

Za kilka dni Sejm definitywnie rozwiąże jakże bulwersującą sprawę świadczeń dla opiekunów dzieci niepełnosprawnych. Najpewniej dostaną oni podwyżki, kwestia tylko kiedy dokładnie i w jakiej wysokości. Jako rodzic, z czteroletnim stażem, niepełnosprawnego Maksia mam jednak wątpliwości czy w całej tej sprawie chodzi o kilkaset złotych czy może problem tych cudownych dzieci i ich rodzin jest bardziej złożony. Oto kilka przemyśleń:

Czytaj dalej...

Pierwszy wpis na blogu to nie lada stres. O czym pisać? Jak pisać, żeby nie zanudzić? Można by o polityce, ale skoro jestem związany z SLD, to na Pomorzu nie wielu potraktuje takie kwestie programowe poważnie.

Czytaj dalej...