czw, 03 kwietnia 2014

Interes Państwa…

Zezem. Blog Tomasza Gawińskiego

Wzruszyłem się. I to bardzo. Przeczytałem bowiem, że premier Donald Tusk zadeklarował, że mając wybór miedzy OFE a ZUS wybiera ZUS. Że to bezpieczniejsza opcja dla emeryta.

Jakże ten nasz premier przejmuje się dolą emerytów i Polaków w ogóle. O interesie Państwa nie mówiąc. I jaki jest odpowiedzialny. Wybiera państwowego molocha, który jest bankrutem i który buduje sobie pałace za publiczne pieniądze. Wybiera świadomie i przy otwartej kurtynie. Szkoda tylko, że zamknął tę kurtynę, wprowadzając cenzurę dla drugiej strony. Nie można bowiem reklamować w obecnym okresie OFE, nie można o tym mówić publicznie, itd. Po prostu zakaz. Cenzura. Czy to jest równość? Odpowiedzialność? Przyzwoitość? Skok Państwa na naszą kasę, w imię… interesu Państwa. Sorry, panie premierze, ale te argumenty do mnie nie trafiają.

Do tej pory wzruszenie mi nie mija, gdyż mnie również na sercu leży interes Państwa. Tyle tylko, że chyba trochę inaczej pojmuję ten interes niż prezes Rady Ministrów. Bo skoro tak bardzo zależy Donaldowi Tuskowi na tym interesie, dlaczego nie reaguje, kiedy niszczy się np. taką firmę, jak Polskie Porty Lotnicze – PPL. Od niedawna jest tam nowy prezes i z dochodowej, dobrze prosperującego przedsiębiorstwa próbuje wycisnąć, co się da. Restrukturyzacja, prywatyzacja, a krótko mówiąc, tam gdzie interes dla Państwa dobrze się kręci, trza to zniszczyć, zdeptać i oddać w prywatne ręce. Nie mówiąc już o tym, że ktoś zapewne dobrze na tym zarobi. Jest zatem interes, ale czy Państwa?

Inna sprawa, to budowa autostrad. Do dziś wiele firm nie otrzymało od Państwa zapłaty za wykonaną robotę. Mówiąc wprost, ktoś ich oszukał, wielu przedsiębiorców zbankrutowało, ludzie stracili prace, niektórzy także zdrowie. Czy to jest interes Państwa? Gdzie był pan premier, gdy to wszystko się działo?

A służba zdrowia? To też jest interes Państwa, kiedy upadły już przed laty system opieki zdrowotnej wciąż dobija chorych, a rzadko kiedy ich leczy? Reformy ministrów, szefów NFZ niczego, jak widać nie wnoszą, nie poprawiają. Czy zatem służy to Państwu i jego interesom? Chore, bezsilne i wściekłe społeczeństwo?

Przykłady można mnożyć, ale nie o to chodzi. Po prostu zastanawiam się, czy premier polskiego rządu funkcjonuje jeszcze w polskiej rzeczywistości, czy tylko wirtualnie porusza się po naszym kraju. Bo robi wrażenie człowieka, który jakby nie miał pojęcia o tym, co wokół się dzieje. Alienacja nie służy mądrości rządzenia, bo mówienie tylko o Ukrainie i rozpędzanie wyborczej machiny, jakby to było najważniejsze, to według mnie żaden interes Państwa. I zastanawiam się, czy w przyszłorocznych wyborach, w interesie Państwa naród nie wybierze kogoś innego, co wcale nie znaczy, że Ci inni poprawią nasze życie i wpłyną również na poprawę interesu Państwa. Mam w tej mierze niestety spore obawy. Ale taką już mamy władzę, jacy sami jesteśmy. I na jaką zasługujemy. Wybór jest żaden. Mimo, że dotyczy tak ważnej kwestii, jak interes Państwa. I takie mamy interesy, jakie mamy Państwo.

 

 

Komentarze   

+1 # Roman 2014-04-04 01:07
Mnóstwo pomieszanych tematow. Sluszne i niesluszne w jednym worku. Cięzko się polapać w tych argumentach. Ale niech pan nie nazywa ZUSu bankrutem bo to jest niemądre. Zus na pewno jest bezpieczniejszy niż OFE i nie pobiera prowizji. Wyniki ZUS jak na razie, przez te wszystkie lata byly lepsze niż wiekszości OFE. Niech pan się nie zamyka na racjonalne argumenty.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież