czw, 16 kwietnia 2015

Mamy kasę – zmalujmy coś!

Oliwa sprawiedliwa. Blog Tomasza Struga
Nowe logo Pomorza Nowe logo Pomorza mat. prasowe

Kiedy się stanę plamą na ścianie, nie myśl o mnie źle – śpiewała Beata Kozidrak z zespołu Bajm. Co mamy myśleć o plamie w nowym logo Pomorza?

Żyjemy w świecie kultury obrazkowej. I władze naszego województwa bardzo chcą wpisać się ten ogólnoświatowy trend. Tylko czy to musi wyglądać jak działania osób z przypadłością ADHD i generować niepotrzebne koszty?

Logo czy znak rozpoznawczy to bardzo istotna sprawa. Wiedzą o tym takie firmy jak globalna Coca – Cola (znak od 1887 roku) czy krajowy E. Wedel (logo od 1869 roku). Firmy te wiedzą, że znak i znajomość marki utrwala się z czasem. Im dłużej tym lepiej. Pieniądze wkładane w promocję produktu z danym logo mają być inwestycją przynoszącą zwielokrotniony zysk.

Chcąc iść z duchem czasu, wiele firm czy koncernów modyfikuje swoje logotypy. Ale w trosce o rozpoznawalność, często jest to jedynie ewolucja lub zabieg czysto kosmetyczny. Tak w ostatnich latach uczynił Microsoft czy PZU. „Chcemy pokazać, że jesteśmy nowocześni – ale nie chcemy budować rozpoznawalności marki od nowa”. Bo to kosztuje!

Ale jak powszechnie wiadomo, często z kosztami nie liczą się ci, którzy żyją z naszych podatków. W końcu to nie ich pieniądze!

Pomorze to jeszcze nie Coca – Cola. I nigdy nie będzie, przy takim tempie zmian logotypów czy innych znaków rozpoznawczych.

Województwo pomorskie zostało utworzone w 1999 roku. TAK – to dopiero 16 lat! Wtedy również rozpisano konkurs na herb nowego województwa. Dopiero po trzech latach ustanowiono oficjalny herb Pomorza - wizerunek czarnego gryfa, ze wzniesionymi skrzydłami, z wysuniętym językiem koloru czerwonego, umieszczony w polu tarczy herbowej koloru złotego. Autorem pracy jest Wawrzyniec Samp. Pierwowzorem herbu jest XVI-wieczny fresk z wizerunkiem gryfa, który znajduje się w prezbiterium Archikatedry w Oliwie.

Tak więc herb mamy dopiero od 13 lat. To krótki okres.  Jestem ciekawy, czy w sondzie ulicznej, chociaż połowa pytanych wiedziałaby jaki jest herb Pomorza?

Jednak 5 latach było już nudno ... Nowy herb młodego samorządu to za mało. Urząd Marszałkowski postanowił przeprowadzić konkurs na graficzny symbol Pomorza. Miał on trafić na foldery reklamowe, plakaty, mapy, gadżety itp. Czyżby herb był tak okropny, że już nie trzeba go promować?

Spośród 243 prac wybrano "ludzika" składającego się z trzech elementów: słońca, błękitnej fali i czerwonej strzałki. Dodatkowo w logo pojawiło się hasło „Pomorskie – dobry kurs”. Zabawa urzędników w konkurs graficzny była stosunkowo tania. Zwycięzca otrzymał nagrodę w wysokości 4 tysięcy złotych.

Pomorskie – go to HEL(L)

I oto mija zaledwie 8 lat i ktoś uznał, że czas na zmiany. Tamten projekt można już wyrzucić do kosza.  Mamy kasę – zmalujmy coś!

Wczoraj władze województwa pomorskiego pokazały nam nowe logo – pracę autorstwa słynnego Andrzeja Pągowskiego. Tym razem jednak nie było konkursu. Koszt powstania nowego znaku wyniósł 90 tysięcy złotych. Jednak autor twierdzi, że aż takich pieniędzy za swoja pracę nie widział. Zapewne dużą część tej kwoty skonsumowali urzędnicy za sprawne przygotowanie i konsultacje związane z uzasadnieniem potrzeby zmian i wprowadzenia nowej identyfikacji graficznej Pomorza .

- Na pewno nikt koło tego logo nie przejdzie obojętnie, zastanowi się i je zapamięta. Bo ono jest proste i funkcjonalne. I, na czym nam zależało, to nie jest żaden obrazek do zapamiętania. A wykrzyknik pełni rolę zaczepki: poczekaj, zobacz, to jesteśmy my! Sądzę więc, że to logo ma szansę zostać zapamiętane i ma szansę spajać wszystkich – mówiła dla Radia Gdańsk Marta Chełkowska z Urzędu Marszałkowskiego. 

Ja za to nie mogę przejść obojętnie wobec takiego szastania naszymi pieniędzmi. Przecież, ledwie co utrwaliło mi się poprzednie logo. Tu aż się prosi o hasło „Pomorskie – go to HEL(L)”. 

90 tysięcy złotych … To np.  wysokość trzyletniego budżetu niektórych Rad Dzielnic w Gdańsku. To około 100 ławek lub dwa dobre place zabaw. Jednak chyba Polska i Pomorze to kraina mlekiem i miodem płynąca. Najważniejsza jest zmiana logo co kilka lat. Proponuję to usystematyzować i robić z częstotliwością wymiany samochodów służbowych do użytku marszałków województwa.

 Andrzej Pągowski jest bardzo znanym grafikiem. Pamiętacie jego świetny, antynikotynowy plakat „Papierosy są do dupy”? A do czego jest to logo?

Nie martwmy się jednak! Chyba musimy to logo przeczekać. Przecież za kilka lat znów będzie kasa do wydania i coś się zmaluje!

 

 

Tomasz Strug

P.S. Zgodnie z tradycją, poniżej piosenka. Od cytatu z niej zaczyna się ten felieton. 

Media

Komentarze   

0 # Kathleen 2017-08-30 08:18
whoah this blog What is leg length discrepancy?: punydownlink2288.soup.io/.../. .. fantastic i
love reading your articles. Stay up the great
work! You realize, a lot of people are looking around for this info,
you could aid them greatly.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Gisele 2017-08-30 06:53
Very great post. I just stumbled upon your weblog and wanted to
say that I have truly loved browsing your weblog posts.
After all I'll be subscribing in your rss feed and I hope Can you lose weight by
doing yoga?: jacquelinankrum.weebly.com write once more very soon!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
-3 # Marla 2015-04-21 10:56
Czy jest cokolwiek, na co patrzy pan z aprobatą? Coraz częściej odnoszę wrażenie, że dyskutuje pan dla samej dyskusji. Bicie piany w wielu tematach.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież