Jan Jackowicz-Korczyński

Jan Jackowicz-Korczyński

belfersowaCytuję  wierszyk, który pamiętam do dzisiaj jeszcze z czasów swojego wieku przedszkolnego:

 Gę, gę, gę  chodźcie gąski,
jakie tu są smaczne kąski,
świeża trawa, czysta woda
i swoboda i swoboda...
[podkreślenie moje]

Zaniedbałem w minionych tygodniach niniejszego bloga. Bezpośredni powód obrazuje krążący w internecie zabawny rysunek belfra-sowy. 

W dniu dziejszym udało mi się oddać wychowawcom końcowe oceny klas, które uczę. Kilka wcześniejszych tygodni upłynęło pod znakiem nieustannej walki o to, aby części uczniom chciało się cokolwiek zrobić, aby uzyskać pozytywną ocenę. Oczywiście, żyjemy w wolnym kraju i uczeń jeśli nie chce, nie musi się uczyć - jego wybór. 

Pozwolę sobie na szerszą refleksję na temat naszej wolności.

Dlaczego przypomniał mi się ten wierszyk?

 

List otwarty dzieci

Nasze dzieci są włączone do sieci w większym stopniu niż my - dorośli, ich rodzice. Niesie to za sobą olbrzymie konsekwencje. Dlaczego? 

1.    Sieć jest dostępna dla każdego chętnego.

2.    Od wielu już lat Internet funkcjonuje w mechanizmie 2.0, to znaczy każdy, kto tylko zechce, może publikować w sieci cokolwiek chce z absolutną doWOLNOŚCIĄ... Dowolność należy odróżnić od WOLNOŚCI. Wolność jest kategorią ukierunkowaną na świat wartości. Dowolność to bardziej: ,,Róbta co chceta''...

Świat ludzi dorosłych (rodziców, nauczycieli) oraz młodych (dzieci i młodzieży) to obecnie dwa całkowite różne środowiska poznania i działania. Z każdą chwilą coraz ważniejszym pytaniem, które powinno się stawiać rodzicom i pedagogom staje się: Czy wiesz co robi Twoje dziecko (twój uczeń) w sieci?


Strona 2 of 2