Leszek Szmidtke

Leszek Szmidtke

wt, 18 listopada 2014

Na kolei

Wielu strasznie przeżywa klapę PKP Intercity, a przede wszystkim to, że nie można internetowo kupić bilet do Warszawy za 49 złotych. Wszędzie szuka się winnych, chociaż najczęściej to ekipę Jakuba Karnowskiego kolejarze i opozycyjni politycy winią za nieznajomość kolejowej materii. Przy okazji obrywa też były minister Sławomir Nowak, gdyż za jego czasów zamówiono Pendolino. A przecież Polak potrafi skonstruować co najmniej porównywalne pociągi - grzmią krytycy!

pt, 07 listopada 2014

Pracownik pilnie poszukiwany

Zdumienie to mało powiedziane, ale zaskoczenie już nie. Od kilku lat pomorscy przedsiębiorcy sygnalizowali, że jest coraz większy problem ze znalezieniem pracowników. Chodziło głównie o wysoko wykwalifikowanych fachowców. Druga tendencja to niż demograficzny połączony z rosnącą liczbą wyjeżdżających za pracą. Firmy coraz częściej muszą konkurować na globalnych rynkach, a to wymaga nie tylko coraz lepszych maszyn, ale pracowników o wysokich kwalifikacjach.

Nagle najpoważniejszym problemem polskich polityków stali się tzw.”frankowicze”. Osoby, które kilka lat temu zdecydowały się na kredyty w walutach obcych (głównie frankach szwajcarskich oraz euro). Te kilka lat temu wydawało się, że robią dobry interes. Na tyle mocno się wydawało, że głosy mówiące „bierz kredyty w walucie, w której zarabiasz” były lekceważone. Nie bez winy były banki, których pracownicy wręcz wybijali z głów wszelakie wątpliwości.

pon, 03 listopada 2014

Polski kompleks starszego brata

Od wydarzeń na kijowskim Majdanie mija kolejny miesiąc. Nie będę pisał o postawach Ukraińców, bo dawno mnie tam nie było i nie obserwuję osobiście zmian tam zachodzących. To ciągle tworzące się społeczeństwo, które tradycję walki o własną państwowość ma długą, ale tradycji własnego państwa nie ma prawie wcale. Niewiele ponad 20 lat jest niczym wobec wyzwań, które stoją wobec dźwigania ciężaru odpowiedzialności za swoje państwo. No i co trzeba podkreślić, że taki powstający byt zwykle najlepiej się jednoczy w obliczu wroga zewnętrznego.

Ponieważ wielokrotnie o tym problemie mówiliśmy i mówimy w programie „Ludzie i pieniądze” więc raczej nikogo nie zaskoczę nawiązaniem do przedsiębiorczości. Trochę mnie sprowokowała premier Ewa Kopacz. A jeszcze bardziej cytowany przez nią ranking Banku Światowego Doing Bussines. Otóż jeżeli wierzyć temu rankingowi tak dobrze jak teraz jeszcze w Polsce przedsiębiorcom nie było.

Wybory samorządowe coraz bliżej i chyba warto się zastanowić nad kilkoma rzeczami. Od razu uprzedzam, że samorządy to olbrzymi worek. Jak zawsze znajdują się w takim worku wyjątki i dlatego nie piję do nikogo konkretnego, lecz opisuje pewne mechanizmy. Kolejna uwaga, że to nie są przebłyski wywołane długotrwałym leżeniem na szpitalnym łóżku. Dylemat pt. ”ile czasu mogą rządzić wójtowie, burmistrzowie, czy prezydenci?” obecny był od samego początku, tj. od chwili, gdy zaczęto ich wybierać w bezpośrednich wyborach.

wt, 28 października 2014

Czy jest w Polsce miejsce na atom?

Niedawno powstał dokument „Polityka energetyczna Polski do 2050 roku" i co z tego ktoś zapyta? Otóż ten dokument może zadecydować o dwóch ważnych sprawach. Może, bo na jego podstawie będą podejmowane późniejsze decyzje, o ile racje polityczne nie będą ważniejsze – szczególnie w roku wyborczym. Dziś o atomie, gdyż ten temat bardzo nas dotyczy.

sb, 25 października 2014

Kraj podwykonawców bez kwalifikacji

Koniec „umów śmieciowych” jak mówią jedni, lub umów cywilno – prawnych jak twierdzą inni? Sejm przegłosował poprawkę, która je „uzusawia”. Oczywiście, że można próbować „załatwiać” ten problem administracyjnie (co właśnie zrobiono), ale w najlepszym przypadku jest to rozwiązanie czasowe. Przedsiębiorcy będą szukali sposobów obniżenia kosztów pracy. Na pewno jednym ze sposobów będą agencje pracy tymczasowej i stół – a raczej podstół. Natomiast tak długo, jak nasz krajobraz gospodarczy będzie kształtowany przez tanią i niewykwalifikowaną siłę roboczą, tak długo ten problem będzie istniał.

pt, 24 października 2014

"Złote czasy" dla polskich portów

Zapowiedź premier Kopacz, że na porty przeznaczonych zostanie 11 mld złotych poruszyła nie tylko tzw. branżę. Poruszyła tym bardziej, że do tej pory porty nie były oczkiem w głowie żadnego rządu. Nawet nie można z nich było zrobić ikony nieudolności jednego lub drugiego premiera bądź ministra – coś na wzór przemysłu stoczniowego. Nie żeby stocznie sobie nie radziły – przypominały trochę kopalnie: były lepsze i gorsze. Politycy też mieszali, a związki zawodowe czasami wcielały się w rolę zarządów.

czw, 23 października 2014

Polis

Żyjemy problemami, z którymi nie potrafią sobie poradzić kolejne polskie rządy. Marną pociechą jest, że w innych krajach wcale nie jest lepiej. Tymczasem w świecie coraz częściej słychać, że nie państwa są przyszłością, a miasta. Głównym argumentem jest ich pragmatyczność. Zdaniem zwolenników tej tezy burmistrzowie (w naszych realiach prezydenci) dużych miast zajmują się konkretnymi problemami, a nie ideologią. Z jednej strony tak: zazwyczaj problemy np. śmieci, są i będą bardziej palące niż gender.


Strona 3 of 4