Temat tego felietonu narzucił mi jeden ze  znajomych, prowokując do dyskusji na temat współczesnego patriotyzmu. Bo mam ostatnio nieodparte wrażenie, że dziś dla wielu osób główną, jeśli nie jedyną, manifestacją uczuć patriotycznych jest przeklejenie postu na FB z powiewającą flagą narodową czy wklejenie tam informacji o takim czy innym święcie narodowym. Ja jednak nie uznaję za swój patriotyczny obowiązek przypominania wszem i wobec w ten sposób, że np. 11 Listopada obchodzimy Święto Niepodległości.

Czytaj dalej...

Tego wieczoru wszystko było zaskakujące: quizy z nieoczekiwanymi rozwiązaniami, profesor romanistyki śpiewający światowe przeboje, autorka "Francusko-polskiego słownika wyrazów potocznych i ... rubasznych", uroczo wcielająca się w rolę monologującej Edith Piaf a nawet bufet z przysmakami prosto z paryskiego bistro.

Niech żałują ci, co nie dotarli na wernisaż, a tym bardziej nie przyszli na finisaż wystawy „była sobie Piaf”.

Czytaj dalej...

W Gdyni wystawili właśnie sztukę „Być jak Krzysztof Krawczyk”.

Bardzo wzruszającą zarówno dla tytułowego bohatera, który zjawił się na premierze, jak i licznie zgromadzonej publiczności, oddającej mu należne hołdy. Na niedzielnym spektaklu, jedynie z Krawczykiem w tle, można się było skupić na tym, co wymyślił autor, reżyser wydobył z Zespołu, a artyści Teatru Miejskiego zagrali jak z nut: śpiewając, tańcząc i recytując zaskakująco dobrze. Nawet koncertowo.

Czytaj dalej...

 Jest kilka odpowiedzi na pytania, po co i dlaczego ludzie przychodzą do tej Galerii. I każda z nich jest dobra. Akurat starsza pani dowiaduje się, czy można zamówić portret męża, a ktoś telefonuje, bo pilnie jest mu potrzebny na upominek widok kościoła św. Jana.

      - To akurat nie są najbardziej typowi goście – wyjaśnia Elżbieta Komarnicka – starając się załatwić obie sprawy naraz. – Nie należą do nich także przedszkolaki i maluchy z podstawówek, po drodze nad Motławę, przyprowadzanych na zaimprowizowane pogadanki o sztuce.

      - Serce rośnie widząc, jak dzieciakom aż oczy się śmieją, gdy stają oniemiałe na widok prac Bożeny Dudy z Borów Tucholskich. Mówi się o jej obrazkach, że tworzą poetycko-baśniową aurę.

      Wśród odwiedzających nie ma bariery wieku, choć oczywiście dominują dorośli, którzy zatrzymali wzrok na - oglądane przez witryny - gdańskie pejzaże z Rauszem, czy Żurawiem, gdyńską marinę, lub orłowski klif. Dla wielu, zwłaszcza zagranicznych turystów, jest to niejednokrotnie pierwszy kontakt z dobrym, polskim malarstwem.

Czytaj dalej...

Może, zanim pojedziemy do Wells, wyjaśnijmy pojęcie, które będzie nam towarzyszyć przy niejednym wpisie.
Tytułowe city.
Generalnie w Anglii większość miast jest nazywana "town" (są wyjątki - o czym zaraz) - jeśli "town" miało specyficzne uwarunkowania historyczno - strategiczno - religijne otrzymywało od monarchy status "city".
Co dawało takie nadanie miastu?? Właściwie, prócz prestiżu, nic. Do pewnego momentu najważniejszym warunkiem, aby otrzymać nadanie było posiadanie przez miasto katedry i siedziby diecezji kościoła anglikańskiego. Zmieniło się to dopiero w 1888 podczas nadawania statusu city Belfastowi, gdzie pominięto kryterium religijne. Ostatnie nadanie tego chlubnego statusu miało miejsce w 2012 roku podczas obchodów jubileuszu królowej Elżbiety II - otrzymały je miejscowości  Chelmsford, St Asaph oraz Perth - Perth po raz drugi (utracić status city też można - ale nie będę zanudzał tutaj historią Perth).

Czytaj dalej...

Pierwsze lata powojenne to okres poszukiwania w Sopocie nowej arkadii przez wielu przybyszy, ciężko doświadczonych traumą utraty swojej dotychczasowej małej ojczyzny i poszukujących swojego miejsca do życia.

Czytaj dalej...

- Wolna Polska ma wiele do nadrobienia w sprawie losów potomków Polaków wywiezionych w głąb sowieckiej Rosji - powiedziała w jednym z wywiadów Anna Maria Anders przewodnicząca Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

Polska, jak by ona nie była, z pewnością tak. Chociaż, na szczęście Polacy, nie oglądając się na działania instytucjonalne, sami robią w tym kierunku dużo, mając głęboko zakorzenione mickiewiczowskie:

„Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, Zapomnij o mnie…”.

Czytaj dalej...