Miejskie spacery po ciekawych miejscach, w Gdańsku rozpropagowane przez ibedeker i nieocenioną Ewę Kowalską, która namówiła mnie również jakiś czas temu na pierwszy taki spacer po Sopocie, okazały się na tyle atrakcyjną propozycją, że mieszkańcy sami wręcz dopominają się już o kolejne takie wędrówki. W Sopocie organizuje je regularnie m.in. ruch obywatelski „Kocham Sopot” i stowarzyszenie „In memoriam”.

Czytaj dalej...

Kilka dni temu zachęcałem w tym miejscu do lektury książki „Dziwny, dziwny, dziwny", poświęconej postaci Tomka Lipińskiego. Jako naturalną konsekwencję tej lektury proponuję zatem teraz spotkanie muzyczne z ostatnią, solową płytą tego oryginalnego, „sobiewłasnego" artysty. Uprzedzam jednak, że nie znajdziecie tam muzyki „lekkiej, łatwej i przyjemnej", zatem jest to propozycja dla bardziej wymagających odbiorców.

Czytaj dalej...

Tomek Lipiński jest żywą legendą polskiego rocka - spod różnych jego sztandarów. Zatem dziwne jest nie to, że ukazała się publikacja poświęcona temu muzykowi ale, że dopiero teraz ktoś wpadł na taki pomysł, aby przeprowadzić z nim wywiad-rzekę. Ten ktoś to rówieśnik Lipińskiego - Piotr Bratkowski, poeta, krytyk i publicysta (nie tylko muzyczny).

Czytaj dalej...

W miniony weekend wszyscy członkowie SLD w całym kraju wybierali przewodniczącego w wyborach bezpośrednich. Nie przykuło to uwagi mediów, bo SLD jako formacja pozaparlamentarna nie jest już obiektem szczególnego zainteresowania. Czy nowemu szefowi partii uda się to zmienić? Czas pokaże. Pokaże też kto nim będzie, bo na tą chwilę wyniki są tylko nieoficjalne: wygrał Włodzimierz Czarzasty, ale chyba nie przekroczył 50 % głosów i potrzebna będzie dogrywka. Ważą się losy czy wejście z nim do drugiej tury: Krzysztof Gawkowski, przedstawiciel młodzieży jak na lewicowe warunki po zaledwie po 30-tce, czy Jerzy Wenderlich reprezentujący raczej seniorów. Sam Czarzasty jest w gronie średnim, jak na SLD choć ma już za sobą bogaty polityczny bagaż doświadczeń. W pomorskim, bo tu wyniki są już znane Czarzasty wygrał prawie 60 % głosów wyprzedzając Joannę Senyszyn i Gawkowskiego, Wenderlich był czwarty spośród dziesięciu kandydatów.

Czytaj dalej...

   Okres świąteczno-noworoczny obfituje w życzenia. Składamy je sobie w sylwestrową noc, podejmujemy postanowienia, dzielimy się życzliwością z rodziną i przyjaciółmi.

   Ja także postanowiłem złożyć Państwu życzenia, zarówno te osobiste związane ze zdrowiem, pomyślnością i zawodową i osobista oraz takie bardziej wspólne. Te drugie dotyczą pomyślności naszego kraju i regionu. Dlatego wszystkiego najlepszego życzę, i nie jest to w żaden sposób przekorne ani ironiczne z mojej strony, pomorskiemu Prawu i Sprawiedliwości: niech umacnia swoją polityczną pozycję w tych miejscach, gdzie zapadają najważniejsze dla Pomorza decyzje. Nasz region bowiem, niczego nie potrzebuje dziś bardziej, jak sprzymierzeńców na rządowym szczeblu.

Czytaj dalej...

Tym razem będzie dużo krócej niż poprzednio, ale równie przyjemnie - tak myślę.

Każdy ma swoje miejsca, do których lubi wracać, gdzie mu się przyjemnie spędza czas - lub zwyczajnie do nich przywykł i o takim miejscu dziś wspomnę.
Somerset obfituje w wiele ciekawych miejsc stworzonych przez naturę - są i wzgórza, są kanały i zalewy, najgłębszy kanion w Anglii, przełomy rzek i mnóstwo ruin.

Najbliższa tego typu atrakcja to pasmo wzgórz Quantock, zlokalizowane w północno-centralnej części tego hrabstwa. Południowa granica w linii prostej zaczyna się 6 km na północny-zachód od mojego domu. Pasmo niewielkie, ale bardzo ciekawe - różne źródła podają od 21 do 32 km długości i 6 do 9 km szerokości - jak z każdymi granicami stworzonymi przez naturę ciężko stwierdzić, które dane tak naprawdę są właściwe.
Jest późne, przedburzowe, grudniowe popołudnie - dlaczego nie ranek czy południe??

Czytaj dalej...

Miasteczko było śliczne, przyciągając malarzy, wędrownych grajków i minstreli swoją tajemniczą, magnetyczną urodą. Latem tłumnie oblegali oni główną ulicę, prowadzącą wprost z drewnianego, zwodzonego mostu, przerzuconego nad fosą przez główną bramę aż po dziedziniec drewnianej warowni, w której rezydował książę.

Czytaj dalej...