Po kilku latach przerwy, gdańscy hokeiści znów zagrają w najwyższej lidze. To były lata nadziei, ale i niepewności. Gdańsk zniknął z ekstraligowej mapy polskiego hokeja w 2011 roku. W międzyczasie rodziły się różne pomysły, które miały spowodować reaktywację tej dyscypliny w stolicy Pomorza. Strzałem w dziesiątkę okazał się projekt Stoczniowiec 2014, stworzony przez pasjonatów hokeja, którzy założyli Stowarzyszenie Pomorski Klub Hokejowy 2014. Prawie rok temu pokusiłem się o małe porównanie sytuacji dwóch ważnych (i przeżywających kryzys) gdańskich dyscyplin sportowych: żużla i hokeja właśnie. Wpis sprzed roku można przeczytać tutaj. Jasnym celem Stoczniowca 2014 był awans do Polskiej Hokej Ligi. Udało się w tym roku, po najdziwniejszym sezonie w historii polskiego hokeja.

W 2011 roku z ekstraligowej mapy polskiego hokeja zniknął Gdańsk. GKS Stoczniowiec został rozwiązany rok po jubileuszu 40-lecia klubu. Część kibiców uznała to za koniec tej dyscypliny w Gdańsku, inni z nadzieją czekali na lepsze czasy. Nadzieje odżyły rok później, gdy powstał Klub Hokejowy Gdańsk. Projekt niestety nie wypalił. Warto podkreślić, że w tym czasie w Trójmieście coraz więcej dobrego zaczęło się dziać w hokeju żeńskim, młodzieżowym i dziecięcym. Wciąż brakowało męskiej drużyny seniorów, grającej na ligowym poziomie.