Robert Silski

Robert Silski

"Haloooo, tu Wimbledon!" - tych charakterystycznych słów Pana Bohdana Tomaszewskiego już nie usłyszymy na żywo... Nestor polskiego dziennikarstwa sportowego odszedł w wieku 93 lat. Całe pokolenia polskich kibiców słuchało Jego relacji. Przez wiele, wiele lat. W całkiem innych czasach niż dziś. Również wtedy, kiedy nie mogliśmy jeszcze zobaczyć transmisji w TV czy śledzić wyników on-line. Działało jednak radio. A ono, tak jak Pan Bohdan, docierało wszędzie. Był erudytą, mistrzem słowa, malował dźwiękiem. W czasach, kiedy nie było internetu, którym wspomagamy się wszyscy...

Odpowiedź na pytanie "czy w Polsce wciąż obowiązuje ruch prawostronny?" wydaje się dość oczywista, ale... czy na pewno? Oczywiste jest to, że nikt o zdrowych zmysłach nie pojedzie lewą jezdnią, "po angielsku", narażając się na czołowe zderzenie(-nia) z prawidłowo jadącymi samochodami. I tu chyba dla wielu polskich kierowców kończą się zasady ruchu prawostronnego. Autostrada A1, obwodnica Trójmiasta, krajowa "szóstka" do Słupska czy "siódemka" do Elbląga. Ale także popularne dwupasmówki: Armii Krajowej w Gdańsku, "droga różowa" w Gdyni czy trasa Gdańsk - Sopot - Gdynia. Polscy (pomorscy, trójmiejscy) kierowcy uwielbiają jazdę lewym pasem!

Tak śpiewał wiele lat temu niejaki Kasa. Krzysztof Kasowski. Żeby nie pomyślał ktoś, że ten "Kasa", co to nam kilka meczów wygrał na Mistrzostwach Świata piłkarzy ręcznych :) Reklama, bo o niej tu będzie, towarzyszy nam praktycznie zawsze i wszędzie. W domu, w pracy, w drodze.. W TV, w radiu, w gazecie, w skrzynce pocztowej.. Od rana do wieczora, w tygodniu i w weekend. Tak bardzo nam towarzyszy, że czasem nawet jej nie dostrzegamy. Ale potrafi zmęczyć...

Święta Bożego Narodzenia można spędzić na wiele sposobów, w wielu różnych miejscach. Czasem bardzo tradycyjnie, czasem... wręcz przeciwnie. Ostatnie święta miałem okazję spędzić na Wyspach Brytyjskich, a ich drugi dzień - niespodziewanie - na Old Trafford, czyli legendarnym stadionie klubu Manchester United. To miało być miłe zwiedzenie stadionu, a okazało się, że będę jednym z 75.318 szczęśliwców, którzy na żywo obejrzeli ligowy mecz z Newcastle United. Moje wrażenia z kilkugodzinnego pobytu w Teatrze Marzeń (tak kibice z całego świata nazywają Old Trafford) w wersji... alfabetycznej:

W 2011 roku z ekstraligowej mapy polskiego hokeja zniknął Gdańsk. GKS Stoczniowiec został rozwiązany rok po jubileuszu 40-lecia klubu. Część kibiców uznała to za koniec tej dyscypliny w Gdańsku, inni z nadzieją czekali na lepsze czasy. Nadzieje odżyły rok później, gdy powstał Klub Hokejowy Gdańsk. Projekt niestety nie wypalił. Warto podkreślić, że w tym czasie w Trójmieście coraz więcej dobrego zaczęło się dziać w hokeju żeńskim, młodzieżowym i dziecięcym. Wciąż brakowało męskiej drużyny seniorów, grającej na ligowym poziomie.

śr, 12 listopada 2014

Gdy zadzwoni infolinia...

Pierwsza połowa października, spokojne wczesne popołudnie. Dzwoni telefon. Numer nic mi nie mówi, kierunkowy 32, mądry telefon podpowiada, że Katowice. Odbieram. Miła pani, w ciągu 10 sekund wyrzuca z siebie kilkadziesiąt słów, najwyraźniej odczytanych. Miła pani (zwana dalej MP) dzwoni w imieniu mojego ulubionego operatora, z wyjątkową ofertą, przygotowaną.... specjalnie dla mnie :)

Telefoniczni operatorzy wyłażą ze skóry, żeby skusić nas swoją ofertą. Dziś, za kilkadziesiąt złotych miesięcznie, możemy rozmawiać z kim chcemy, ile chcemy, kiedy chcemy i gdzie chcemy. Można powiedzieć "wolnoć Tomku w swoim domku". Ale szeroko pojęta wolność powinna być jednak ograniczona ingerencją w wolność innych.

Żeby nie było niedomówień - nie jestem obrońcą Michała L., nie potrafię przejść obojętnie obok jego czynu, potępiam to co zrobił. Ale trudno przejść obojętnie obok tego, co dzieje się po dramatycznych wydarzeniach lipcowego wieczoru na sopockim deptaku. Kiedy rozpędzona Honda pędziła przez molo i Monciak, a jej kierowca "polował" na przechodniów, rozpoczął się dramat 23 osób i ich rodzin. A może jednak dwudziestu czterech?

Piłkarski świat od kilku dni żyje mundialem. Najlepsze drużyny spotkały się w Brazylii i zachwycają swoją grą miliony ludzi przed telewizorami. Oglądamy dobre mecze, piękne akcje, rzadkiej urody gole. Nie brakuje sensacji, niespodzianek i kontrowersji, a za wszystkim stoją gigantyczne pieniądze. W tym samym czasie, 65 km od Gdańska, rozgrywany jest całkiem inny mundial...

Dziwny rynek pracy zrobił się w ostatnim czasie. Podobno wszystko przez ten kryzys. Jedni mówią, że był, ale z nim wygraliśmy, inni że właśnie jest, a jeszcze inni, że dopiero nas dopadnie. Kiedy rozmawiam ze znajomymi poszukującymi pracy, to zgodnym chórem mówią: "lipa, bieda, nie ma ofert. A kiedy już trafi się propozycja to wymagania z kosmosu, a kasa marna". Kiedy pytam znajomych prowadzących firmy, słyszę: "potrzebuję ludzi, nieźle płacę, a dobrych pracowników jak na lekarstwo. Chyba wszyscy wyjechali. A kiedy już się znajdzie, to niewiele potrafi, szkolić się nie chcę, a oczekiwania nie wiadomo jakie".


Strona 2 of 3